Najdłuższe polskie słowo

0 292

Według powszechnej opinii najdłuższym polskim słowem jest „konstantynopolitańczykowianeczka”, które składa się z 32 liter. Sęk w tym, że nie znajdziecie go w żadnym słowniku...

Jeden z najbardziej znanych i szanowanych językoznawców w naszym kraju, prof. Mirosław Bańko, zwraca uwagę, że w przypadku wyrazu „konstantynopolitańczykowianeczka” pojawiają się dwie wątpliwości: pierwsza dotyczy jego obecności w języku polskim, a druga tego, czy rzeczywiście jest on słowem najdłuższym. Wbrew pozorom nie trudno bowiem utworzyć w naszym języku wyraz, który będzie miał jeszcze więcej liter, chociażby przez dodawanie przyrostka -pra, np. prapraprapraprapraprapraprababcia ma 33 litery. Poza tym spore pole do popisu dają też zasady ortograficzne dotyczące zapisu przymiotników złożonych, dzięki którym np. przymiotnik złożony ponaddwustudziewięćdziesięciodziewięciokilometrowy ma aż 50 liter.

Problemem jest też wspomniana już kwestia obecności „konstantynopolitańczykowianeczki” w języku polskim, gdyż poprawnym określeniem młodej mieszkanki Konstantynopola (obecnego Stambułu) byłaby raczej „konstantynopolitaneczka” (tak jak mamy neapolitankę a nie neapolitańczykowiankę). W tym kontekście „konstantynopolitaneczkę” należy zatem traktować jako formę błędną; pewien żart językowy, a nie pełnoprawne słowo.

A Wam zdarzyło się kiedyś użyć w mowie lub w piśmie słynnej „konstantynopolitańczykowianeczki”? Co uważacie o tego typu słowotwórstwie? Zachęcamy do dzielenia się opiniami na ten temat oraz tworzenia jeszcze dłuższych wyrazów w komentarzach.

Komentarze

  
 

Komentarze

  
 

Top Dyskusje

~ Wojciech 2021-03-07 08:55:40

W USA powszechnie stosuje sie psi, czyli funt na cal kwadratowy i cale słupa rtęci.

~ Szyszunia 2021-03-06 10:58:57

Kozak stronka

~ andrzej 2021-03-05 22:23:06

nie radzę nikomu korzystania z tej firmy paczka wysłana 27,02 do Niemiec Drezna 5,03 nie opuściła Polski i nie wiadomo...