Ile prądu zużywa zmywarka?

dodano: 24.02.2014r. 19:37 wyświetleń: 12749
Zużycie prądu przez zmywarkę zależy nie tylko od konkretnego modelu, ale również od zastosowanego programu zmywania.

W trybie płukania lub trybie oszczędnym zmywarka może zużyć około 0,1 kWh energii, zaś podczas programu pełnego mycia zużycie energii może osiągnąć poziom 2 kWh.

 

Średnie zużycie energii przez zmywarkę to 1,2-1,5 kWh podczas popularnych programów codziennych. Przy założeniu, że zmywarkę zapełnioną w 80% będziemy włączać 5 razy w tygodniu, umyje nasze naczynia w ciągu roku 260 razy. Jeśli 1 kWh prądu kosztuje 0,60 zł, po roku zapłacimy za zmywanie naczyń około 150-160 złotych.

 

Jeśli chcielibyście wykonać interesujące Was obliczenia, skorzystajcie z kalkulatora poniżej.

 

Czy wiesz że?

Mimo teoretycznie wysokiego zużycia energii oraz konsumpcji wody, mycie naczyń w zmywarce jest o wiele bardziej wydajne i oszczędne, niż mycie ręczne. Nie dość, że w ogólnym rozrachunku oszczędzamy na rachunkach za prąd lub gaz oraz wodę, to na dodatek oszczędzamy swój czas – zamiast kilkudziesięciu minut przy myciu naczyń po dużym obiedzie możemy poświęcić czas na odpoczynek lub rozrywkę.

 

Nawet podstawowej klasy zmywarka w klasie energetycznej A+ w cenie niewiele ponad 1000 złotych zużywa rocznie około 273 kWh, więc nie jest to wielki roczny wydatek. Jeśli jednak zainwestujemy w sprzęt w klasie energetycznej A+++, roczna konsumpcja energii może być nawet o połowę niższa.

 

A Wy korzystacie ze zmywarki czy wolicie zmywanie ręczne?

Po pierwsze na mycie każdej nawet małej ilości naczyń leci w zlewie co najmniej wielkość zlewu ciepłej wody, czyli ok. 20 litrów, po drugie płukanie, które prawie zawsze jest pod bieżącą wodą również może zużyć ok. 20 litrów. Czyli razem 40 litrów wody, w tym połowa gorącej oraz 40 litrów ścieków. Po drugie mycie w zmywarce co drugi dzień całkowicie mija się z celem. Żadne resztki jedzenia w zmywarce nie wytrzymają ponad 24 godzin w temperaturze pokojowej bez rozpoczęcia procesu gnilnego, co oznacza, że ze zmywarki będzie śmierdzieć i po niedługim czasie będzie trzeba ją czyścić w specjalny sposób aby usunąć z jej instalacji bakterie chorobotwórcze! A to jest już bardzo niebezpieczne. Krótko mówiąc co drugi dzień ze zmywarki korzysta tylko idiota, brudas lub samobójca. Teraz ceny. Używanie tabletek, a w szczególności tabletek X w 1 jest ekonomicznym nonsensem. Po pierwsze dlatego, że tabletka ma zawsze stałe proporcje soli, proszku, utleniacza i nabłyszczacza, więc nie wolno w tym samym czasie mieć zapełnionego dozownika soli, ani nabłyszczacza i trzeba je używając wyłączyć automatykę zmywarki. Po drugie te tabletki są po prostu cholernie drogie jak na to co mają robić. Znane są liczne testy, które dowodzą, że najdroższe tabletki nie różnią się dokładnie niczym w skuteczności mycia od najdroższych, ale również takie testy, które dowodzą, że proszek z aktywnym tlenem, nabłyszczacz oraz sól z dozownika zmywarki niczym nie różnią się w skuteczności mycia od użycia tabletki. W wielu wypadkach jest wręcz odwrotnie ponieważ automatyka dobrej zmywarki odpowiednio dozuje te składniki w zależności od programu oraz działania swoich czujników mycia. Krótko mówiąc zmywarka użyje odpowiednio mniej środka dla mycia kilku słabo zabrudzonych naczyń i odpowiednio więcej dla mycia wielu lub ciężko zabrudzonych. Konkrety. Używałem zmywarki Bosh, 45 cm, 47 dB, dla czteroosobowej rodziny. Mycie było codziennie wieczorem lub w nocy ponieważ zmywarka ma opóźnienie mycia, więc uruchamiała się w drugiej taryfie. Zmywarka była podłączona do ciepłej wody, więc nawet programy płuczące miały wodę o temp. ok. 45-50 st. Zmywarka pobierała dokładnie 10 litrów na najtrudniejszym programie Auto 65-70 st., gdzie woda była dogrzewana przez ułamek czasu z podgrzewacza przepływowego zmywarki. Dokładnie sprawdziłem - zmywarka na jedno mycie poświęcała 0,2-03 KWh gdzie 0,1 KWh szło na działanie pompy przez całe mycie, a 0,1-0,2 KWh szło na dodatkowe podgrzewanie, czyli cały koszt prądu na jedno mycie nie przekraczał 0,18 zł. Kupowałem 3 kg proszku z aktywnym tlenem oraz jedną butelkę nabłyszczacza 1/3l oraz 2 kilo soli. Proszek z aktywnym tlenem po 29 zł (Ludwik lub Domol z Rossmana), najtańszy nabłyszczacz po 12 zł i najtańsza sól za 6 zł. Wystarczało mi to na cały rok, a zwykle jeszcze coś zostawało (głównie nabłyszczacz). Warto pamiętać, że w rejonach podkarpacia, gdzie woda jest miękka soli prawie nie trzeba używać. Każda zmywarka ma regulator twardości wody, który się ustawia w czasie instalacji i to ten regulator wpływa na zużycie soli. U mnie woda była średnio-twarda, na wysokości Poznania. Tak więc koszt mycia przez cały rok wynosił u mnie 47 zł, czyli 3,92 zł/mc bez kosztów prądu, a ponieważ prądu szło mi 5,40 zł/mc (30*0,18), więc razem 9,32 zł/mc. Oczywiście było nieco większe zużycie ciepłej wody z CO, która też kosztuje, ale 30*10l ciepłej wody, to 300l/mc, czyli przy warszawskim koszcie 22 zł/1000l jej koszt, to 6,60 zł/mc. Łącznie 15,92 zł/mc, czyli 0,53 zł/mycie. Liczby skrajnie różne od kłamliwych bredni przedstawionych w artykule na Interii, czyli 2,74 zł/mycie w zmywarce i 0,29 zł/mycie ręczne. Już inni stwierdzili, że takie koszty mycia ręcznego to brednie jest ono przy tak drogiej wodzie horrendalnie kosztowne i może przekroczyć 3-5 zł za mycie w gorącej wodzie. A przecież nie liczymy tu kupy czasu, którą się oszczędza używając zmywarki. Czas na włożenie brudnych naczyń do zmywarki jest minimalnie dłuższy niż walnięcie ich do zlewu, a wyjmuję czyste i suche naczynia ze zmywarki od razu do szafki bez pośrednictwa suszarki (program zmywarki uwzględnia czas suszenia wewnątrz). Nigdy nie potrzebowałem robić żadnego "mycia pustego" na potrzeby mycia zmywarki ponieważ przy codziennym używaniu zmywarki po każdym myciu cała wewnętrzna instalacja jest szpitalnie czysta, pozbawiona bakterii i wygotowywana w co najmniej 60 st. C. Nie ma też powodu odkamieniania grzałek ponieważ zmywarka cały czas pracuje w miękkiej wodzie przez co kamień kotłowy rozpuszcza się i nie osadza się na grzałkach. Moja zmywarka mająca 10 lat jest w idealnym stanie jeżeli chodzi o jej czystość wewnętrzną, co sprawdziłem rozmontowując grzałki oraz filtry. Oczywiście aby tak było należy co dwa mycia usuwać z filtra ze stali szlachetnej zanieczyszczenia przez przepłukanie go zwykłą zimną wodą z kranu. Czyli nie należy być idiotą. :) Teraz jakość mycia. Moja żona nigdy ręcznie nie umyła naczyń bez zacieków i tak ładnie jak w każdym programie automatycznym robiła to zmywarka. Ja potrafiłem ręcznie umyć podobnie, ale schodziło mi na to cztery razy więcej czasu niż jej - mniej więcej półtorej godziny. Prawie tyle samo ile zmywarka (2h). Dlatego oszczędzony czas wolałem poświęcić na granie w planszówki z żoną i dziećmi, na czas poświęcany na wspólne wyjścia, a nawet po prostu na wspaniały seks z uśmiechniętą i wypoczętą kobietą. A to jest nie do przecenienia.
1
autor: Facet dodano: 26.01.2016r. 21:59
Magda przestań korzystać z innych urządzeń elektrycznych to rachunki spadną. Jedno zmywanie to koszt prądu ok 80gr.
2
autor: TTTT dodano: 18.01.2016r. 15:18
Idąc z głosem społeczeństwa i mas mediów dotyczących ekologiczności i oszczędności przy zmywaniu naczyń zakupiłam zmywarkę. Jakież było moje zdziwienie po roku użytkowania, gdy otrzymałam rachunek za prąd. Niedopłata 500 zł. Sprawdziłam i wszystko się zgadza wzrosło zużycie energii. Teraz by płacić tyle samo za prąd będę musiała chodzić 2 godziny wcześniej spać albo kąpać się co 2 tydzień. Tak tumanić społeczeństwo a na dodatek czy ono naprawdę jest takie głupie i nie potrafi liczyć nie chce się przyznać do własnej głupoty. Ja się przyznałam do mej naiwności a TY?
3
autor: Magda dodano: 04.09.2015r. 10:27