1 mila - ile to kilometrów, metrów?

dodano: 26.01.2014r. 18:24 wyświetleń: 85386
Mile to jednostki długości powszechnie stosowane w krajach anglosaskich, które znajdują zastosowanie przede wszystkim w nawigacji.

Mile zasadniczo można podzielić na dwa najczęściej stosowane obecnie rodzaje, tj. mile lądowe i mile morskie (nautical mile). Jedna mila lądowa to około 1,609 km, co odpowiada 1609 metrom. Mila morska jest nieco dłuższa, gdyż ma ona 1,852 km co odpowiada 1852 metrom.

 

1 mile ≈ 1,609 km = 1609 m

 

1 n mile = 1,852 km = 1852 m

 

W celu zamiany kilometrów lub metrów na mile lądowe i morskie należy posłużyć się poniższymi relacjami:

 

1 km = 0,6215 mile, 1 m = 0,0006215 mile

 

1 km = 0,54 n mile, 1 m = 0,00054 n mile

 

 

Poniżej znajduje się kalkulator, z którego możesz skorzystać, chcąc przeliczyć mile.

Czy wiesz że?

 

Mila morska jest jednostką długości, która odpowiada średniej odległości miejsc położonych na tym samym południku, których szerokość geograficzna różni się o jedną minutę kątową. W podobny sposób definiuje się milę geograficzną (1 m.g. = 7,42159 km). Jest to odległość między miejscami znajdującymi się na równiku Ziemi, których długość geograficzna różni się o 4 minuty kątowe.

Zad
0
autor: Tyłek dodano: 22.05.2016r. 11:44
każdy penis w góre U dominik to pipa i pipa i gej oraz pipa bez pipy bo to gejuch i żul bez penisa
0
autor: DOminik kujon dodano: 22.05.2016r. 10:41
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 1 dodano: 22.05.2016r. 10:34
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 1 dodano: 22.05.2016r. 10:34
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 1 dodano: 22.05.2016r. 10:34
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 1 dodano: 22.05.2016r. 10:33
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 1 dodano: 22.05.2016r. 10:33
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: 2 dodano: 22.05.2016r. 10:33
Mały, gruby i obleśny. Z intelektem raczej prześnym. Kreatywność ma robaka Co widzicie? Dominik
0
autor: dominik gejuch żul dodano: 22.05.2016r. 10:33
Patryk cienias, Patryk żul, Patryk to jest głupi ciul ! Nieumyty, nieubrany, Patryk to jest gnój zasrany! Patryk,Patryk to jest cham dłubie w nosie pedał sam. A gdy mówi głupi chłam to my z panią hahaha!
1
autor: dupa geja Patryka dodano: 22.05.2016r. 10:31
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja! Kupa, kupa, kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi kupa śmierdzi cały czas Kupa, kupa, kupa nie pachnąca, nie pachnąca lecz śmierdząca! Czy coś jest w tym złego? Pytam się ciebie kolego! Kupę robią przecież wszyscy i dalecy oraz bliscy! Ja wiem, kupa to temat wstydliwy! I niemiły i drażliwy, Lecz bez kupy, niemożliwy był by świat! Więc ja o kupie sobie śpiewam tak! Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja!! teksty.org Komentarze (0) Dodali do ulubionych (0) Historia zmian tekstu (6) Liczba wypowiedzi: 0 Wpisz nowy komentarz Liczba użytkowników: 0 Liczba zmian: 6 Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość 2011-07-20 14:24 Treść piosenki mtrebicki 2011-07-20 14:23 Treść piosenki Juleczka770 2011-07-20 14:23 Treść piosenki 2011-07-20 14:23 Wideo Juleczka770 powiększ 2011-07-20 14:23 Wideo powiększ 2011-07-20 14:20 Treść piosenki Juleczka770 Inne piosenki tego artystyzobacz wszystkieMoje czerwone stringi Gracjan Roztockivideo
-1
autor: dominik to mały penis i gejuchowy pedofil dodano: 22.05.2016r. 10:31
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja! Kupa, kupa, kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi kupa śmierdzi cały czas Kupa, kupa, kupa nie pachnąca, nie pachnąca lecz śmierdząca! Czy coś jest w tym złego? Pytam się ciebie kolego! Kupę robią przecież wszyscy i dalecy oraz bliscy! Ja wiem, kupa to temat wstydliwy! I niemiły i drażliwy, Lecz bez kupy, niemożliwy był by świat! Więc ja o kupie sobie śpiewam tak! Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja!! teksty.org Komentarze (0) Dodali do ulubionych (0) Historia zmian tekstu (6) Liczba wypowiedzi: 0 Wpisz nowy komentarz Liczba użytkowników: 0 Liczba zmian: 6 Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość 2011-07-20 14:24 Treść piosenki mtrebicki 2011-07-20 14:23 Treść piosenki Juleczka770 2011-07-20 14:23 Treść piosenki 2011-07-20 14:23 Wideo Juleczka770 powiększ 2011-07-20 14:23 Wideo powiększ 2011-07-20 14:20 Treść piosenki Juleczka770 Inne piosenki tego artystyzobacz wszystkieMoje czerwone stringi Gracjan Roztockivideo
-1
autor: dominik to mały penis i gejuchowy pedofil dodano: 22.05.2016r. 10:31
Dominik to leniuch wielki ciągle nie słucha się słów nauczycielki. Lekcji nie odrabia i ciągle myśli , że jest z niego wielki hrabia . Z lekcji ciągle się zwalnia a pierwszoklasiści widzą jak za piłką pogania
-1
autor: cycki so małe dodano: 22.05.2016r. 10:30
jestem gejem i homopedofilem
1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:29
kocham ....... proszę dokończyć
1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:28
ambola – niszczyciel produkcji rosyjskiej typu Lejtienant Iljin. Zamówiony pod nazwą „Kapitan II ranga Kingsbergen” (ros. Капитан Кингсберген). Budowę jednostki rozpoczęto w 1914 roku, w 1915 odbyło się jej wodowanie, jednak do służby w Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego wszedł dopiero w 1917 roku pod nazwą „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” (ros. Капитан 1-го ранга Миклухо-Маклай). Uniknął przejęcia przez Kaiserliche Marine poprzez ucieczkę z Helsingforsu w trakcie pochodu lodowego. Podczas walki przeciwko Estonii uczestniczył w desancie i operacji minowej. W grudniu 1918 roku został przejęty przez Royal Navy i przekazany Estończykom. W Eesti Merevägi otrzymał imię „Wambola”. Podczas estońskiej wojny o niepodległość uczestniczył w operacjach przeciwko bolszewikom na wodach Zatoki Fińskiej oraz w operacji przeciwko bałtyckiej Landeswehrze w Rydze. Po wojnie odbywał sporadyczne wizyty dyplomatyczne. W 1933 roku z powodu wysokich kosztów utrzymania został sprzedany Peru, co wywołało niezadowolenie w społeczeństwie. W marynarce peruwiańskiej nosił imię „Almirante Villar”. Nie zdążył wziąć udziału w wojnie kolumbijsko-peruwiańskiej, za to w 1941 roku uczestniczył w walkach przeciwko Ekwadorowi. W czasie II wojny światowej pełnił służbę patrolową. Został wycofany ze służby w 1954 roku. Spis treści [ukryj] 1 Tło i budowa 2 Opis konstrukcji 2.1 Kadłub 2.2 Napęd 2.3 Uzbrojenie 3 Służba w Rosji 3.1 Odbiór 3.2 Efekty rewolucji październikowej 3.3 Pokój brzeski 3.4 Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej 3.5 Przechwycenie przez Royal Navy 4 Służba w Estonii 4.1 Włączenie w skład marynarki wojennej 4.2 Udział w wojnie o niepodległość 4.3 W czasie pokoju 4.4 Sprzedaż okrętu 4.4.1 Negocjacje 4.4.2 Społeczny odbiór transakcji 5 Służba w Peru 5.1 Podróż do nowej ojczyzny 5.2 W okresie pokoju 5.3 Wojna z Ekwadorem 5.4 Ostatnie lata służby 6 Upamiętnienie 7 Dowódcy okrętu 8 Uwagi 9 Przypisy 10 Bibliografia Tło i budowa[edytuj] Imperium Rosyjskie ucierpiało znacznie w wyniku konfliktu z Japonią, zarówno pod względem prestiżowym, jak i pod względem siły morskiej. Aby nadrobić straty i unowocześnić marynarkę wojenną podjęto próby rozbudowy jej potencjału. Miał o tym ostatecznie przesądzić Program Intensyfikacji Budownictwa Okrętowego, przyjęty 6 czerwca?/19 czerwca 1912 roku zdecydowaną większością głosów przez Dumę Państwową. Plan zatwierdzony przez Mikołaja II 27 lipca?/9 sierpnia[a] zakładał budowę 12 krążowników (w tym 4 liniowych), 12 okrętów podwodnych oraz 36 niszczycieli[1]. Wstępne wymagania co do niszczycieli określono w roku 1907. Jednostki o wyporności do 1000 ton miały być napędzane turbinami parowymi. Miały one zapewnić okrętom możliwość rozwinięcia prędkości 35 węzłów. Duży nacisk kładziono na dzielność morską oraz uzbrojenie jednostek – miały je stanowić para podwójnych wyrzutni torpedowych oraz dwa działa kalibru 120 mm L/45[1]. Wszystkie niszczyciele powstałe w wyniku programu określane są zbiorczo jako typ Nowik od nazwy prototypowego okrętu. W rzeczywistości jednak, należały do sześciu różnych typów. Warunki techniczne niszczycieli zatwierdzone 23 września?/6 października 1911 roku i wysłane do stoczni zakładały już znacznie silniejsze uzbrojenie torpedowe okrętu – 6 podwójnych wyrzutni. Główny Zarząd Budownictwa Okrętowego 31 maja?/13 czerwca 1912 roku wybrał projekt nadesłany przez Zakłady Putiłowskie, którym polecono wykonać jeszcze drobne korekty. Uaktualniony projekt został zatwierdzony przez Ministerstwo Marynarki Wojennej 3 sierpnia?/16 sierpnia, po czym rozpoczęto składanie zamówień w wielu rosyjskich stoczniach[2]. Spośród zamówionych niszczycieli osiem miało zostać wybudowanych przez Towarzystwo Zakładów Putiłowskich – stosowny kontrakt podpisany został 29 grudnia 1912?/11 stycznia 1913 roku. Wśród niszczycieli, określanych później jako typ Lejtienant Iljin, miał znajdować się okręt o nazwie „Kapitan II ranga Kingsbergen”. Ponieważ Towarzystwo nie było w stanie w stanie zrealizować całego zamówienia, jeszcze w 1912 roku zbudowano Stocznię Putiłowską, gdzie 18 czerwca?/1 lipca 1913 roku rozpoczęto budowę dwóch niszczycieli[2]. Komandor Władimir Nikolajewicz Mikłucho-Makłaj. W związku z widmem wojny planowany „Kapitan II ranga Kingsbergen” został 9 czerwca?/22 czerwca 1914 roku[b] przemianowany – dotychczasowa nazwa została uznana za niepatriotyczną, jako brzmiąca niemiecko. Okręt otrzymał nazwę „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj”, na pamiątkę komandora[c] Władimira Mikłucho-Makłaja poległego w bitwie pod Cuszimą[2]. Położenie stępki nastąpiło 23 października?/5 listopada 1914 roku w Stoczni Putiłowskiej, po zwolnieniu miejsca przez zwodowanego „Kapitana Izylmietiewa”[2][3]. Większość elementów okrętu – kadłub, kotły, turbiny parowe i wyrzutnie torpedowe – było wytwarzanych przez Zakład Putiłowski, który współpracował w tym zadaniu z firmą Blohm und Voss. Kontakty te zostały zerwane w wyniku wybuchu I wojny światowej, podobna sytuacja miała miejsce w przypadku i innych zagranicznych dostawców z państw centralnych i neutralnych. W tej sytuacji rosyjskie firmy zostały obarczone dodatkowymi zamówieniami, z których nie zawsze były w stanie się wywiązać. W przypadku „Mikłucho-Makłaja” budowę jednostki opóźnił brak wałów napędowych, z których produkcją nie wyrobiły się Zakłady Obuchowskie. W maju 1915 roku podjęto odgórne działania mające pomóc w zaopatrzeniu stoczni w materiały[2]. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został zwodowany 14 sierpnia?/27 sierpnia 1915 roku. Połamanie łopatek w prawej turbinie okrętu spowodowało dalsze opóźnienia w jego odbiorze[2][3]. Opis konstrukcji[edytuj] Kadłub[edytuj] Wyporność w pełni wyposażonego „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” wynosiła 1538[3] lub 1620[4] ton. Na 1260 ton opiewała jego wyporność projektowa[3] lub normalna[4]. Długość maksymalna okrętu wynosiła 98,06 metra, zaś długość między pionami odpowiednio 96,08 m. Maksymalna szerokość to 9,33 m[4]. Zanurzenie jednostki na dziobie wynosiło 2,8 m, zaś na rufie 3,7 m[3]. Przy wyporności 1260 ton zanurzenie nie przekraczało 3 metrów. Okręt podzielony był na przedziały 12 głównymi grodziami wodoszczelnymi. Między 41 a 139 wręgiem, pod przedziałami maszynowni i kotłowni, znajdowało się podwójne dno. Przechyły boczne hamowane były przez stabilizatory bierne systemu Frahma. Zarówno w zbiornikach Frahma, jak i w zbiornikach dna podwójnego, przechowywany był zapas paliwa[4]. Na pokładzie znajdowały się cztery małe pomocnicze jednostki pływające, w tym dwie o napędzie motorowym[5]. Załogę „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” stanowiło 171 marynarzy i oficerów[5]. Napęd[edytuj] Okręt był napędzany przez 2 dwuwałowe turbiny Curtis AEG. Znajdowały się one w oddzielnych przedziałach i każda z nich charakteryzowała się mocą 15 000 KM, przy czym faktyczna osiągana moc siłowni okrętu dochodziła do 31 500 KM. Niszczyciel posiadał 4 kotły olejowe typu Normand[3] lub Normand-Vulcan, każdy w oddzielnym przedziale. Ciśnienie robocze w kotle wynosiło 17 atmosfer, a jego powierzchnia grzewcza 1000 m². Spaliny były odprowadzane do jednego z trzech kominów, przy czym środkowy, dwa razy szerszy komin używany był przez dwa kotły. Na okręcie znajdowały się dwa zbiorniki wody kotłowej, po 10 i 13 ton, oraz jeden zbiornik wody pitnej mieszczący 11,8 tony. Turbiny napędzały dwie śruby[3]. „Mikłucho-Makłaj” osiągał prędkość 30 węzłów. Zapas 500 ton paliwa pozwalał na pokonanie 1253 mil morskich przy prędkości 16 węzłów lub 634 przy prędkości 24 węzłów. Powierzchnia pióra steru wynosiła 6,2 m². Energię elektryczną wytwarzały 2 turbogeneratory o mocy 20 kW każdy oraz awaryjny agregat benzynowy o mocy 10 kW[4]. Uzbrojenie[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” pod rosyjską banderą. Wszystkie Nowiki miały zostać uzbrojone w 12 wyrzutni torpedowych, zgrupowanych w 4 potrójne zespoły. Ze względu na doświadczenia z połowy 1915 roku – starcia „Nowika” z dwoma niszczycielami Kaiserliche Marine – zdecydowano się jednak na ograniczenie liczby wyrzutni do 9, w celu wzmocnienia siły artyleryjskiej okrętu. Wyrzutnia kalibru 450 mm miała elektryczny napęd, możliwość rozchylenia rur do 7° pozwalała na wykonanie salwy wachlarzowej. Stosowano torpedy Whitehead kalibru 450 mm, o długości 5550 mm i masie 810 kg (w tym 100 kg przypadało na głowicę bojową). Napęd tłokowy pozwalał torpedom na osiągnięcie prędkości 43 węzłów przy dystansie do 2 kilometrów, 30 węzłów przy 5 i 28 przy 6[6]. Główne uzbrojenie artyleryjskie okrętu stanowiły armaty morskie Zakładów Obuchowskich 102 mm (dokładniej kaliber mierzył 4 cale czyli 101,6 mm)[7]. Początkowo „Mikłucho-Makłaj” miał wykorzystywać dwie armaty, jednak ze względu na doświadczenia „Nowika” zwiększono ich liczbę do trzech. Wiosną 1917 roku artylerię okrętową powiększono o dodatkową jednostkę artyleryjską[5]. Lufa miała całkowitą długość 6284 mm (61,6 kalibrów), jej gwintowana część mierzyła 5285 mm[d]. Wewnątrz znajdowały 24 gwinty o głębokości 1,016 mm. Zamek klinowy poziomy ważył 50–53 kg[8][9][10]. Armata z łożem w wersji montowanej na niszczycielach ważyła 5,7 tony[4]. Masa samej lufy wynosiła 2,2[7] lub 2,8 tony[10]. Działo chronione było przez tarczę o grubości 38 mm i wadze 290 kilogramów[4]. Lufa mogła być standardowo opuszczana o 6 stopni i podnoszona o 15 stopni, jednak poprzez montowanie łoża na cokole osiągnięto kąty -10° + 30° (przy cokole o wysokości 500 mm)[4][11]. W płaszczyźnie poziomej działo mogło obracać się bez ograniczeń. Ruch, zarówno w poziomie jak i w pionie, odbywał się z maksymalną prędkością 3 stopni na sekundę[8]. Działo mogło wystrzeliwać następujące pociski[10][5]: Pocisk Masa Długość Uwagi burzący wz. 1911 17,5 kg 5 kalibrów 2,4 kg materiału wybuchowego burzący wz. 1915[e] 17,5 kg 5 kalibrów 2,1 kg materiału wybuchowego szrapnel 17,5 kg 4,38 kalibra zapalnik z 22 sekundowym opóźnieniem zapalający 17,6 kg 4 kalibry nurkujący 15,8 kg 5,05 kalibra 3,13 kg materiału wybuchowego oświetlający 15,08 kg 4,7 kalibra chemiczny ? ? wypełniony gazem duszącym Stanowisko artyleryjskie obsługiwane było przez 7 osób. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 15 strzałów na minutę, dobrze wyćwiczony działon mógł osiągnąć 12 strzałów na minutę, zaś praktyczna szybkostrzelność działa wynosiła 10 strzałów na minutę. W przypadku pocisku burzącego wz. 1915 prędkość początkowa wynosiła 823 m/s, zaś donośność przy kącie 30° około 16,1 kilometra. Dla szrapnela i pocisku nurkującego wielkości te wynosiły odpowiednio 11 km przy 768 m/s i 2,2 km przy 208,8 m/s[11][5]. Osobny artykuł: Armata morska 102 mm (Zakłady Obuchowskie). W celu zwalczania samolotów, na okręcie zamontowano pierwotnie automatyczne działo Vickersa kalibru 40 mm. Wykazało się ono jednak małą skutecznością na innych jednostkach, w związku z czym w 1917 roku zostało ono zamienione na rosyjską 76 mm armatę przeciwlotniczą. W tym celu dokonano niewielkich zmian konstrukcyjnych, w wyniku których komory amunicyjne działa znalazły się w magazynie torpedowym. Lufa działa o masie 1,3 tony i długości 30,5 kalibra mogła być podnoszona do 65 stopni i opuszczana do -5. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 30 strzałów na minutę, w praktyce osiągano w ciągu minuty 10–12 strzałów. Pociski wystrzeliwane były z prędkością początkową 588 m/s i docierały na wysokość do 6000 metrów. Używano amunicji z działa lądowego 76 mm, jeden pocisk ważył 6,45 kg[5]. Uzbrojenie okrętu uzupełniały miny morskie wz. 1912 zawierające po 100 kilogramów trotylu. Nadawały się do użycia przy głębokości do 130 metrów. Jednostka mogła zabierać do 80 sztuk min[5]. Kierowanie ogniem wspierały dwa celowniki wyprodukowane przez Zakłady Obuchowskie. Ważące 62 kilogramy urządzenia pozwalały na obserwację pola o zakresie 8° z pięciokrotnym optycznym powiększeniem. Na mostku dziobowym znajdował się dalmierz wyprodukowany w Wielkiej Brytanii przez firmę Barr and Stroud. W warunkach nocnych wsparciem były dwa reflektory z lustrami o średnicy 60 cm[5]. Służba w Rosji[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” i „Kapitan Izylmietiew”. Odbiór[edytuj] W 1917 roku rozpoczęły się próby okrętu. Stocznia przeprowadziła wewnętrzne testy systemów i mechanizmów okrętu między 27 października?/9 listopada a 15 listopada?/28 listopada. Komisja odbiorcza rozpoczęła badanie okrętu 19 listopada?/2 grudnia od prób artylerii przeprowadzonych w Kronsztadzie. Niszczyciel odbył 2 czterogodzinne próbne rejsy: 21 listopada?/4 grudnia okręt osiągnął prędkość 23 węzły, zaś 29 listopada?/12 grudnia, przy pełnej mocy siłowni, doszedł do 28,8 węzła. Trzecia próba, zaplanowana na 12 grudnia?/25 grudnia, została z powodu złej pogody odłożona na następny rok. Z tego powodu „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został przyjęty w skład Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego warunkowo[12]. Efekty rewolucji październikowej[edytuj] W chwili przewrotu październikowego okręt stacjonował w Helsingforsie. Załoga nie wyrażała sprzeciwu wobec przejęcia władzy przez bolszewików, co więcej wraz z załogami pozostałych okrętów Dywizji Torpedowej marynarze „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” utworzyli pułk, który wzmocnił siły lądowe w mieście[13]. Następstwem przewrotu były masowe ucieczki kadry oficerskiej z okrętów opanowanych przez załogi. Sytuację na okręcie starano się naprawić poprzez rekrutację i awansowanie do oficerskich stopni obecnych podoficerów i marynarzy. Tych ostatnich jednak również ubywało – według raportu przeprowadzonego 29 kwietnia 1918 roku na okręcie pełniło służbę 5 oficerów i 65 marynarzy. Przyczyną spadku liczebności załogi było formowanie z marynarzy, jako osób najbardziej uświadomionych politycznie, oddziałów do walki z kontrrewolucją. Niewiele pomogło rekrutowanie robotników ewakuowanych z Rewla i Helsingforsu. Wszystko to skutkowało złym przygotowaniem bojowym okrętu[14]. Pokój brzeski[edytuj] Traktat brzeski, podpisany 3 marca 1918 roku, kończył wojnę Rosji z państwami centralnymi. Jednym z warunków porozumienia było opuszczenie przez rosyjskie siły morskie portów w Finlandii i Estonii. Przeszkodą w wykonaniu postanowień był lód pokrywający Zatokę Fińską, jednak wobec zbliżających się do Helsingforsu wojsk niemiecko-fińskich przyśpieszono przebazowanie jednostek. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” nie miał wystarczających zapasów paliwa na przebycie drogi do Piotrogrodu, musiał je pobrać z magazynów na wyspie Opasnoj. Ponieważ obsługa składów została już ewakuowana lub rozproszyła się, załoga okrętu musiała poradzić sobie sama. Grupa bosmana Kudzielko została wysłana na wyspę, gdzie udało jej się uruchomić pompy i zaopatrzyć w paliwo własny okręt oraz niszczyciel „Iziasław”. Zaopatrzona jednostka weszła w skład czwartego zespołu (9 niszczycieli, 3 transportowce i 4 holowniki), który wyruszył do Kronsztadu 10 kwietnia o godzinie 15. Ze względu na pokrycie morza lodem (70–80 cm) i występowanie lodowych torosów okręty musiały być co chwilę wspomagane przez lodołamacze. „Mikłucho-Makłaj” dotarł do Kronsztadu 17 kwietnia[15]. Niszczyciel przeszedł remont, który zakończono w maju. W tym czasie w Dywizji Torpedowej panował chaos polityczny. Załogi podjęły 11 maja rezolucje o przejęciu władzy przez „Morską Dyktaturę Floty Bałtyckiej”, która miała zorganizować obronę Piotrogrodu[f]. Pomysł nie spodobał się bolszewikom, którzy po aresztowaniu dowódcy dywizji A. Szczastnego (rozstrzelano go za kontrrewolucję), rozpoczęli agitację na rzecz oficjalnego stanowiska władz. Taką też rezolucję podjęli przedstawiciele okrętów Floty Bałtyckiej, została ona poparta przez delegatów z „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Dywizja Torpedowa została przekształcona w Dywizję Torpedową sił Newy i jeziora Ładogi, a okręt znalazł się w jej IV Dywizjonie[15]. Mapa lokalizacyjna Zatoki Fińskiej Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Geographylogo.svg Położenie zagrody minowej postawionej w sierpniu 1918 roku. W sierpniu 1918 roku niszczyciel osłaniał operację minową przeprowadzaną w celu obrony Piotrogrodu – miała ona obejmować obszar pomiędzy 60°10'N 28°55'E a 59°57'N 29°10'E. Pierwszy etap stawiania zagrody minowej rozpoczął się 10 sierpnia o 5:55, przedłużył się zaś do 2:32 następnego dnia, ze względu na wejście stawiacza min „Łowat” na mieliznę. Jeszcze w dniu stawiania zagrody zatonął na niej rosyjski statek „Koływan”. Kolejny raz „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wyszedł w morze 14 sierpnia, by w towarzystwie „Azarda” eskortować stawiacze min „Narowa” i „Wołga”. Na rosyjską aktywność przy brzegu zareagowali Finowie, którzy ostrzelali niszczyciele przy pomocy artylerii polowej. Żaden z pięciu wystrzelonych pocisków nie trafił okrętów oddalonych o około 5,5 km w przypadku „Azarda” i 12 km w przypadku „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Rosyjskie niszczyciele podjęły próby ostrzału celu lądowego[16]. Zgodnie z rozkazem numer 557 z 7 września – „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wszedł w skład czwartego dywizjonu DOT (ros. Действующий отряд кораблей) – (floty czynnej złożonej z okrętów sprawnych technicznie). Do końca I wojny światowej jednostka uczestniczyła jeszcze tylko w jednej, najprawdopodobniej niewielkiej, operacji minowej, która odbyła się 8 października. Następnie okręt przeszedł remont, który zakończył się 28 listopada[17]. Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” włączył się do operacji przeciwko siłom estońsko-brytyjskim 16 grudnia 1918 roku. Miał on wraz z „Azardem” dokonać rozpoznania brzegu Zatoki Fińskiej na zachód od Hundenburg, w związku z aktywnością Royal Navy przy estońskim wybrzeżu poprzedniego dnia. Podczas patrolu nie wykryto żadnych nieprzyjacielskich jednostek[17]. Zaraz po tej operacji „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został poddany bieżącemu remontowi. Moment ten wykorzystała załoga, na wniosek której 18 grudnia nazwę okrętu zmieniono na „Spartak”[17]. Przechwycenie przez Royal Navy[edytuj] Zdjęcie wykonane podczas przechwycenia „Spartaka” przez zespół Royal Navy. W literaturze można znaleźć różne wersje historii przejęcia niszczycieli „Awtroił” i „Spartak” przez flotę brytyjską. Źródła proweniencji radzieckiej informują, że oba niszczyciele wysłano 25 grudnia 1918 roku do Tallinna w celu ostrzelania znajdujących się tam sił nieprzyjaciela. Następnego dnia spotkały się tam one z siłami Royal Navy składającymi się z krążowników i niszczycieli. Wkrótce po rozpoczęciu potyczki oba niszczyciele salwowały się ucieczką, jednak po rozwinięciu maksymalnej prędkości doszło na nich do awarii, w wyniku których zostały doścignięte i uszkodzone przez ostrzał poddały się[18][1]. Sprawę zdobycia „Spartaka” w innym świetle przedstawia Baszkirow i in. 2002b ↓. Miał on 24 grudnia wraz z krążownikiem „Oleg” oraz niszczycielem „Azard” uczestniczyć we wsparciu działań 7 Armii pod Kundą. Ostatecznie jednak z powodu niedokończenia remontu te dwa okręty wyszły w morze bez „Spartaka”. Niszczyciel miał samotnie wypłynąć w morze później, na rozkaz znajdującego się na nim Fiodora Raskolnikowa. Jego celem miało być zbombardowanie Tallinna (sugestia Lwa Trockiego), co było istotną zmianą planów, o której Raskolnikow nie poinformował innych dowódców. Okrętowi nie udało się jednak dotrzeć do celu misji, po drodze natknął się bowiem na zespół jednostek Royal Navy, dowodzonych przez komodora Thesigera. W pogoń za próbującym się oderwać Nowikiem wyruszył najpierw niszczyciel HMS „Wakeful”, a za nim pozostałe jednostki. Ostrzał przeciwnika był rzadki i nie uzyskał on żadnego trafienia. O godzinie 13:30 „Spartak” postanowił odpowiedzieć na ogień, jednak z powodu ustawienia działa zbyt blisko pionu wystrzał zakończył się kontuzją nawigatora N. Struckiego i utratą map nawigacyjnych. O 13:40 niszczyciel wszedł na mieliznę Develsey (est. Karadimuna), co spowodowało zniszczenie śrub. Brytyjczycy, rozważający już zaniechanie pościgu, widząc problemy nieprzyjaciela zbliżyli się do niego i wysłali na okręt oddział pryzowy. Marynarzy brytyjskich zdziwił początkowo bardzo zły stan czystości okrętu i załogi. Jeszcze większe zdziwienie wywołało jej zachowanie, gdyż po otrzymaniu rozkazu uruchomienia pomp, w celu zlikwidowania skutków przecieku, marynarze zebrali się na debatę, czy rozkaz należy wypełnić. Radziecka załoga została przy pomocy szalup przetransportowana na jednostkę Royal Navy. Uszkodzonego „Spartaka” przeholował do Tallinna niszczyciel HMS „Vendetta”, okręty dotarły na miejsce o godzinie 19:00[19]. Większość załogi okrętu przekazano Estończykom, poza 21 marynarzami trzymanymi na „Wakefulu”. W wyniku przeszukania zdobytego okrętu znaleziono dokumenty, z których wynikało, iż krążownik „Oleg” powinien znajdować się w okolicy Hoglandu. W celu eliminacji okrętu wyruszyły w morze krążowniki HMS „Calypso”, HMS „Caradoc” i niszczyciel „Wakeful”, inne jednostki Royal Navy pozostały w odwodzie. Ponieważ w pobliżu wyspy wspomnianego okrętu nie dostrzeżono, Thesiger zdecydował się na atak na „Awtroiła”, którego zespół minął o 2:00 w nocy. Zakończyło się to przejęciem drugiego Nowika w dobrym stanie technicznym[20]. Aby wyjaśnić utratę obu okrętów Rewolucyjna Rada Wojenna (ros. Революционный Военный Совет) powołała specjalną komisję. Według przedstawionego przez nią sprawozdania, głównymi przyczynami straty niszczycieli było niewystarczające rozeznanie sił przeciwnika oraz zła organizacja operacji. Rekonesans opierano tylko na pojedynczej misji rozpoznawczej przeprowadzonej przez przez okręt podwodny „Tur”, w związku z czym nie wiedziano o obecności Royal Navy w Zatoce Fińskiej. Sam plan nie był znany wszystkim dowódcom, a jego twórca Fiodor Raskolnikow przeprowadzał w nim częste zmiany. Zarzucono też, że niszczyciele wyszły w morze bez wystarczającej ilości paliwa – na taki argument powoływali się wzięci do niewoli członkowie załóg, jednak nie jest pewne, czy nie była to tylko wymówka. Późniejsze publikacje jako dodatkowe przyczyny wymieniają zły stan techniczny jednostek, rozpolitykowanie załóg, zdrady carskich oficerów, woluntaryzm i brak doświadczenia Raskolnikowa, czy wreszcie postawę komisarzy[21]. Służba w Estonii[edytuj] „Wambola” w tallińskiej stoczni. Włączenie w skład marynarki wojennej[edytuj] Brytyjczycy nie byli początkowo zdecydowani co do przyszłości zdobytych niszczycieli. Przejęciem ich zainteresowani byli biali Rosjanie, ostatecznie jednak zdecydowano o podarowaniu okrętów Estonii[g]. Wcześniej wynieśli oni z jednostek wszystkie wartościowe rzeczy, na przykład pianino z mesy „Awtroiła”, które trafiło na okręt Roya ambola – niszczyciel produkcji rosyjskiej typu Lejtienant Iljin. Zamówiony pod nazwą „Kapitan II ranga Kingsbergen” (ros. Капитан Кингсберген). Budowę jednostki rozpoczęto w 1914 roku, w 1915 odbyło się jej wodowanie, jednak do służby w Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego wszedł dopiero w 1917 roku pod nazwą „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” (ros. Капитан 1-го ранга Миклухо-Маклай). Uniknął przejęcia przez Kaiserliche Marine poprzez ucieczkę z Helsingforsu w trakcie pochodu lodowego. Podczas walki przeciwko Estonii uczestniczył w desancie i operacji minowej. W grudniu 1918 roku został przejęty przez Royal Navy i przekazany Estończykom. W Eesti Merevägi otrzymał imię „Wambola”. Podczas estońskiej wojny o niepodległość uczestniczył w operacjach przeciwko bolszewikom na wodach Zatoki Fińskiej oraz w operacji przeciwko bałtyckiej Landeswehrze w Rydze. Po wojnie odbywał sporadyczne wizyty dyplomatyczne. W 1933 roku z powodu wysokich kosztów utrzymania został sprzedany Peru, co wywołało niezadowolenie w społeczeństwie. W marynarce peruwiańskiej nosił imię „Almirante Villar”. Nie zdążył wziąć udziału w wojnie kolumbijsko-peruwiańskiej, za to w 1941 roku uczestniczył w walkach przeciwko Ekwadorowi. W czasie II wojny światowej pełnił służbę patrolową. Został wycofany ze służby w 1954 roku. Spis treści [ukryj] 1 Tło i budowa 2 Opis konstrukcji 2.1 Kadłub 2.2 Napęd 2.3 Uzbrojenie 3 Służba w Rosji 3.1 Odbiór 3.2 Efekty rewolucji październikowej 3.3 Pokój brzeski 3.4 Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej 3.5 Przechwycenie przez Royal Navy 4 Służba w Estonii 4.1 Włączenie w skład marynarki wojennej 4.2 Udział w wojnie o niepodległość 4.3 W czasie pokoju 4.4 Sprzedaż okrętu 4.4.1 Negocjacje 4.4.2 Społeczny odbiór transakcji 5 Służba w Peru 5.1 Podróż do nowej ojczyzny 5.2 W okresie pokoju 5.3 Wojna z Ekwadorem 5.4 Ostatnie lata służby 6 Upamiętnienie 7 Dowódcy okrętu 8 Uwagi 9 Przypisy 10 Bibliografia Tło i budowa[edytuj] Imperium Rosyjskie ucierpiało znacznie w wyniku konfliktu z Japonią, zarówno pod względem prestiżowym, jak i pod względem siły morskiej. Aby nadrobić straty i unowocześnić marynarkę wojenną podjęto próby rozbudowy jej potencjału. Miał o tym ostatecznie przesądzić Program Intensyfikacji Budownictwa Okrętowego, przyjęty 6 czerwca?/19 czerwca 1912 roku zdecydowaną większością głosów przez Dumę Państwową. Plan zatwierdzony przez Mikołaja II 27 lipca?/9 sierpnia[a] zakładał budowę 12 krążowników (w tym 4 liniowych), 12 okrętów podwodnych oraz 36 niszczycieli[1]. Wstępne wymagania co do niszczycieli określono w roku 1907. Jednostki o wyporności do 1000 ton miały być napędzane turbinami parowymi. Miały one zapewnić okrętom możliwość rozwinięcia prędkości 35 węzłów. Duży nacisk kładziono na dzielność morską oraz uzbrojenie jednostek – miały je stanowić para podwójnych wyrzutni torpedowych oraz dwa działa kalibru 120 mm L/45[1]. Wszystkie niszczyciele powstałe w wyniku programu określane są zbiorczo jako typ Nowik od nazwy prototypowego okrętu. W rzeczywistości jednak, należały do sześciu różnych typów. Warunki techniczne niszczycieli zatwierdzone 23 września?/6 października 1911 roku i wysłane do stoczni zakładały już znacznie silniejsze uzbrojenie torpedowe okrętu – 6 podwójnych wyrzutni. Główny Zarząd Budownictwa Okrętowego 31 maja?/13 czerwca 1912 roku wybrał projekt nadesłany przez Zakłady Putiłowskie, którym polecono wykonać jeszcze drobne korekty. Uaktualniony projekt został zatwierdzony przez Ministerstwo Marynarki Wojennej 3 sierpnia?/16 sierpnia, po czym rozpoczęto składanie zamówień w wielu rosyjskich stoczniach[2]. Spośród zamówionych niszczycieli osiem miało zostać wybudowanych przez Towarzystwo Zakładów Putiłowskich – stosowny kontrakt podpisany został 29 grudnia 1912?/11 stycznia 1913 roku. Wśród niszczycieli, określanych później jako typ Lejtienant Iljin, miał znajdować się okręt o nazwie „Kapitan II ranga Kingsbergen”. Ponieważ Towarzystwo nie było w stanie w stanie zrealizować całego zamówienia, jeszcze w 1912 roku zbudowano Stocznię Putiłowską, gdzie 18 czerwca?/1 lipca 1913 roku rozpoczęto budowę dwóch niszczycieli[2]. Komandor Władimir Nikolajewicz Mikłucho-Makłaj. W związku z widmem wojny planowany „Kapitan II ranga Kingsbergen” został 9 czerwca?/22 czerwca 1914 roku[b] przemianowany – dotychczasowa nazwa została uznana za niepatriotyczną, jako brzmiąca niemiecko. Okręt otrzymał nazwę „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj”, na pamiątkę komandora[c] Władimira Mikłucho-Makłaja poległego w bitwie pod Cuszimą[2]. Położenie stępki nastąpiło 23 października?/5 listopada 1914 roku w Stoczni Putiłowskiej, po zwolnieniu miejsca przez zwodowanego „Kapitana Izylmietiewa”[2][3]. Większość elementów okrętu – kadłub, kotły, turbiny parowe i wyrzutnie torpedowe – było wytwarzanych przez Zakład Putiłowski, który współpracował w tym zadaniu z firmą Blohm und Voss. Kontakty te zostały zerwane w wyniku wybuchu I wojny światowej, podobna sytuacja miała miejsce w przypadku i innych zagranicznych dostawców z państw centralnych i neutralnych. W tej sytuacji rosyjskie firmy zostały obarczone dodatkowymi zamówieniami, z których nie zawsze były w stanie się wywiązać. W przypadku „Mikłucho-Makłaja” budowę jednostki opóźnił brak wałów napędowych, z których produkcją nie wyrobiły się Zakłady Obuchowskie. W maju 1915 roku podjęto odgórne działania mające pomóc w zaopatrzeniu stoczni w materiały[2]. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został zwodowany 14 sierpnia?/27 sierpnia 1915 roku. Połamanie łopatek w prawej turbinie okrętu spowodowało dalsze opóźnienia w jego odbiorze[2][3]. Opis konstrukcji[edytuj] Kadłub[edytuj] Wyporność w pełni wyposażonego „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” wynosiła 1538[3] lub 1620[4] ton. Na 1260 ton opiewała jego wyporność projektowa[3] lub normalna[4]. Długość maksymalna okrętu wynosiła 98,06 metra, zaś długość między pionami odpowiednio 96,08 m. Maksymalna szerokość to 9,33 m[4]. Zanurzenie jednostki na dziobie wynosiło 2,8 m, zaś na rufie 3,7 m[3]. Przy wyporności 1260 ton zanurzenie nie przekraczało 3 metrów. Okręt podzielony był na przedziały 12 głównymi grodziami wodoszczelnymi. Między 41 a 139 wręgiem, pod przedziałami maszynowni i kotłowni, znajdowało się podwójne dno. Przechyły boczne hamowane były przez stabilizatory bierne systemu Frahma. Zarówno w zbiornikach Frahma, jak i w zbiornikach dna podwójnego, przechowywany był zapas paliwa[4]. Na pokładzie znajdowały się cztery małe pomocnicze jednostki pływające, w tym dwie o napędzie motorowym[5]. Załogę „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” stanowiło 171 marynarzy i oficerów[5]. Napęd[edytuj] Okręt był napędzany przez 2 dwuwałowe turbiny Curtis AEG. Znajdowały się one w oddzielnych przedziałach i każda z nich charakteryzowała się mocą 15 000 KM, przy czym faktyczna osiągana moc siłowni okrętu dochodziła do 31 500 KM. Niszczyciel posiadał 4 kotły olejowe typu Normand[3] lub Normand-Vulcan, każdy w oddzielnym przedziale. Ciśnienie robocze w kotle wynosiło 17 atmosfer, a jego powierzchnia grzewcza 1000 m². Spaliny były odprowadzane do jednego z trzech kominów, przy czym środkowy, dwa razy szerszy komin używany był przez dwa kotły. Na okręcie znajdowały się dwa zbiorniki wody kotłowej, po 10 i 13 ton, oraz jeden zbiornik wody pitnej mieszczący 11,8 tony. Turbiny napędzały dwie śruby[3]. „Mikłucho-Makłaj” osiągał prędkość 30 węzłów. Zapas 500 ton paliwa pozwalał na pokonanie 1253 mil morskich przy prędkości 16 węzłów lub 634 przy prędkości 24 węzłów. Powierzchnia pióra steru wynosiła 6,2 m². Energię elektryczną wytwarzały 2 turbogeneratory o mocy 20 kW każdy oraz awaryjny agregat benzynowy o mocy 10 kW[4]. Uzbrojenie[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” pod rosyjską banderą. Wszystkie Nowiki miały zostać uzbrojone w 12 wyrzutni torpedowych, zgrupowanych w 4 potrójne zespoły. Ze względu na doświadczenia z połowy 1915 roku – starcia „Nowika” z dwoma niszczycielami Kaiserliche Marine – zdecydowano się jednak na ograniczenie liczby wyrzutni do 9, w celu wzmocnienia siły artyleryjskiej okrętu. Wyrzutnia kalibru 450 mm miała elektryczny napęd, możliwość rozchylenia rur do 7° pozwalała na wykonanie salwy wachlarzowej. Stosowano torpedy Whitehead kalibru 450 mm, o długości 5550 mm i masie 810 kg (w tym 100 kg przypadało na głowicę bojową). Napęd tłokowy pozwalał torpedom na osiągnięcie prędkości 43 węzłów przy dystansie do 2 kilometrów, 30 węzłów przy 5 i 28 przy 6[6]. Główne uzbrojenie artyleryjskie okrętu stanowiły armaty morskie Zakładów Obuchowskich 102 mm (dokładniej kaliber mierzył 4 cale czyli 101,6 mm)[7]. Początkowo „Mikłucho-Makłaj” miał wykorzystywać dwie armaty, jednak ze względu na doświadczenia „Nowika” zwiększono ich liczbę do trzech. Wiosną 1917 roku artylerię okrętową powiększono o dodatkową jednostkę artyleryjską[5]. Lufa miała całkowitą długość 6284 mm (61,6 kalibrów), jej gwintowana część mierzyła 5285 mm[d]. Wewnątrz znajdowały 24 gwinty o głębokości 1,016 mm. Zamek klinowy poziomy ważył 50–53 kg[8][9][10]. Armata z łożem w wersji montowanej na niszczycielach ważyła 5,7 tony[4]. Masa samej lufy wynosiła 2,2[7] lub 2,8 tony[10]. Działo chronione było przez tarczę o grubości 38 mm i wadze 290 kilogramów[4]. Lufa mogła być standardowo opuszczana o 6 stopni i podnoszona o 15 stopni, jednak poprzez montowanie łoża na cokole osiągnięto kąty -10° + 30° (przy cokole o wysokości 500 mm)[4][11]. W płaszczyźnie poziomej działo mogło obracać się bez ograniczeń. Ruch, zarówno w poziomie jak i w pionie, odbywał się z maksymalną prędkością 3 stopni na sekundę[8]. Działo mogło wystrzeliwać następujące pociski[10][5]: Pocisk Masa Długość Uwagi burzący wz. 1911 17,5 kg 5 kalibrów 2,4 kg materiału wybuchowego burzący wz. 1915[e] 17,5 kg 5 kalibrów 2,1 kg materiału wybuchowego szrapnel 17,5 kg 4,38 kalibra zapalnik z 22 sekundowym opóźnieniem zapalający 17,6 kg 4 kalibry nurkujący 15,8 kg 5,05 kalibra 3,13 kg materiału wybuchowego oświetlający 15,08 kg 4,7 kalibra chemiczny ? ? wypełniony gazem duszącym Stanowisko artyleryjskie obsługiwane było przez 7 osób. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 15 strzałów na minutę, dobrze wyćwiczony działon mógł osiągnąć 12 strzałów na minutę, zaś praktyczna szybkostrzelność działa wynosiła 10 strzałów na minutę. W przypadku pocisku burzącego wz. 1915 prędkość początkowa wynosiła 823 m/s, zaś donośność przy kącie 30° około 16,1 kilometra. Dla szrapnela i pocisku nurkującego wielkości te wynosiły odpowiednio 11 km przy 768 m/s i 2,2 km przy 208,8 m/s[11][5]. Osobny artykuł: Armata morska 102 mm (Zakłady Obuchowskie). W celu zwalczania samolotów, na okręcie zamontowano pierwotnie automatyczne działo Vickersa kalibru 40 mm. Wykazało się ono jednak małą skutecznością na innych jednostkach, w związku z czym w 1917 roku zostało ono zamienione na rosyjską 76 mm armatę przeciwlotniczą. W tym celu dokonano niewielkich zmian konstrukcyjnych, w wyniku których komory amunicyjne działa znalazły się w magazynie torpedowym. Lufa działa o masie 1,3 tony i długości 30,5 kalibra mogła być podnoszona do 65 stopni i opuszczana do -5. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 30 strzałów na minutę, w praktyce osiągano w ciągu minuty 10–12 strzałów. Pociski wystrzeliwane były z prędkością początkową 588 m/s i docierały na wysokość do 6000 metrów. Używano amunicji z działa lądowego 76 mm, jeden pocisk ważył 6,45 kg[5]. Uzbrojenie okrętu uzupełniały miny morskie wz. 1912 zawierające po 100 kilogramów trotylu. Nadawały się do użycia przy głębokości do 130 metrów. Jednostka mogła zabierać do 80 sztuk min[5]. Kierowanie ogniem wspierały dwa celowniki wyprodukowane przez Zakłady Obuchowskie. Ważące 62 kilogramy urządzenia pozwalały na obserwację pola o zakresie 8° z pięciokrotnym optycznym powiększeniem. Na mostku dziobowym znajdował się dalmierz wyprodukowany w Wielkiej Brytanii przez firmę Barr and Stroud. W warunkach nocnych wsparciem były dwa reflektory z lustrami o średnicy 60 cm[5]. Służba w Rosji[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” i „Kapitan Izylmietiew”. Odbiór[edytuj] W 1917 roku rozpoczęły się próby okrętu. Stocznia przeprowadziła wewnętrzne testy systemów i mechanizmów okrętu między 27 października?/9 listopada a 15 listopada?/28 listopada. Komisja odbiorcza rozpoczęła badanie okrętu 19 listopada?/2 grudnia od prób artylerii przeprowadzonych w Kronsztadzie. Niszczyciel odbył 2 czterogodzinne próbne rejsy: 21 listopada?/4 grudnia okręt osiągnął prędkość 23 węzły, zaś 29 listopada?/12 grudnia, przy pełnej mocy siłowni, doszedł do 28,8 węzła. Trzecia próba, zaplanowana na 12 grudnia?/25 grudnia, została z powodu złej pogody odłożona na następny rok. Z tego powodu „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został przyjęty w skład Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego warunkowo[12]. Efekty rewolucji październikowej[edytuj] W chwili przewrotu październikowego okręt stacjonował w Helsingforsie. Załoga nie wyrażała sprzeciwu wobec przejęcia władzy przez bolszewików, co więcej wraz z załogami pozostałych okrętów Dywizji Torpedowej marynarze „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” utworzyli pułk, który wzmocnił siły lądowe w mieście[13]. Następstwem przewrotu były masowe ucieczki kadry oficerskiej z okrętów opanowanych przez załogi. Sytuację na okręcie starano się naprawić poprzez rekrutację i awansowanie do oficerskich stopni obecnych podoficerów i marynarzy. Tych ostatnich jednak również ubywało – według raportu przeprowadzonego 29 kwietnia 1918 roku na okręcie pełniło służbę 5 oficerów i 65 marynarzy. Przyczyną spadku liczebności załogi było formowanie z marynarzy, jako osób najbardziej uświadomionych politycznie, oddziałów do walki z kontrrewolucją. Niewiele pomogło rekrutowanie robotników ewakuowanych z Rewla i Helsingforsu. Wszystko to skutkowało złym przygotowaniem bojowym okrętu[14]. Pokój brzeski[edytuj] Traktat brzeski, podpisany 3 marca 1918 roku, kończył wojnę Rosji z państwami centralnymi. Jednym z warunków porozumienia było opuszczenie przez rosyjskie siły morskie portów w Finlandii i Estonii. Przeszkodą w wykonaniu postanowień był lód pokrywający Zatokę Fińską, jednak wobec zbliżających się do Helsingforsu wojsk niemiecko-fińskich przyśpieszono przebazowanie jednostek. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” nie miał wystarczających zapasów paliwa na przebycie drogi do Piotrogrodu, musiał je pobrać z magazynów na wyspie Opasnoj. Ponieważ obsługa składów została już ewakuowana lub rozproszyła się, załoga okrętu musiała poradzić sobie sama. Grupa bosmana Kudzielko została wysłana na wyspę, gdzie udało jej się uruchomić pompy i zaopatrzyć w paliwo własny okręt oraz niszczyciel „Iziasław”. Zaopatrzona jednostka weszła w skład czwartego zespołu (9 niszczycieli, 3 transportowce i 4 holowniki), który wyruszył do Kronsztadu 10 kwietnia o godzinie 15. Ze względu na pokrycie morza lodem (70–80 cm) i występowanie lodowych torosów okręty musiały być co chwilę wspomagane przez lodołamacze. „Mikłucho-Makłaj” dotarł do Kronsztadu 17 kwietnia[15]. Niszczyciel przeszedł remont, który zakończono w maju. W tym czasie w Dywizji Torpedowej panował chaos polityczny. Załogi podjęły 11 maja rezolucje o przejęciu władzy przez „Morską Dyktaturę Floty Bałtyckiej”, która miała zorganizować obronę Piotrogrodu[f]. Pomysł nie spodobał się bolszewikom, którzy po aresztowaniu dowódcy dywizji A. Szczastnego (rozstrzelano go za kontrrewolucję), rozpoczęli agitację na rzecz oficjalnego stanowiska władz. Taką też rezolucję podjęli przedstawiciele okrętów Floty Bałtyckiej, została ona poparta przez delegatów z „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Dywizja Torpedowa została przekształcona w Dywizję Torpedową sił Newy i jeziora Ładogi, a okręt znalazł się w jej IV Dywizjonie[15]. Mapa lokalizacyjna Zatoki Fińskiej Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Geographylogo.svg Położenie zagrody minowej postawionej w sierpniu 1918 roku. W sierpniu 1918 roku niszczyciel osłaniał operację minową przeprowadzaną w celu obrony Piotrogrodu – miała ona obejmować obszar pomiędzy 60°10'N 28°55'E a 59°57'N 29°10'E. Pierwszy etap stawiania zagrody minowej rozpoczął się 10 sierpnia o 5:55, przedłużył się zaś do 2:32 następnego dnia, ze względu na wejście stawiacza min „Łowat” na mieliznę. Jeszcze w dniu stawiania zagrody zatonął na niej rosyjski statek „Koływan”. Kolejny raz „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wyszedł w morze 14 sierpnia, by w towarzystwie „Azarda” eskortować stawiacze min „Narowa” i „Wołga”. Na rosyjską aktywność przy brzegu zareagowali Finowie, którzy ostrzelali niszczyciele przy pomocy artylerii polowej. Żaden z pięciu wystrzelonych pocisków nie trafił okrętów oddalonych o około 5,5 km w przypadku „Azarda” i 12 km w przypadku „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Rosyjskie niszczyciele podjęły próby ostrzału celu lądowego[16]. Zgodnie z rozkazem numer 557 z 7 września – „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wszedł w skład czwartego dywizjonu DOT (ros. Действующий отряд кораблей) – (floty czynnej złożonej z okrętów sprawnych technicznie). Do końca I wojny światowej jednostka uczestniczyła jeszcze tylko w jednej, najprawdopodobniej niewielkiej, operacji minowej, która odbyła się 8 października. Następnie okręt przeszedł remont, który zakończył się 28 listopada[17]. Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” włączył się do operacji przeciwko siłom estońsko-brytyjskim 16 grudnia 1918 roku. Miał on wraz z „Azardem” dokonać rozpoznania brzegu Zatoki Fińskiej na zachód od Hundenburg, w związku z aktywnością Royal Navy przy estońskim wybrzeżu poprzedniego dnia. Podczas patrolu nie wykryto żadnych nieprzyjacielskich jednostek[17]. Zaraz po tej operacji „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został poddany bieżącemu remontowi. Moment ten wykorzystała załoga, na wniosek której 18 grudnia nazwę okrętu zmieniono na „Spartak”[17]. Przechwycenie przez Royal Navy[edytuj] Zdjęcie wykonane podczas przechwycenia „Spartaka” przez zespół Royal Navy. W literaturze można znaleźć różne wersje historii przejęcia niszczycieli „Awtroił” i „Spartak” przez flotę brytyjską. Źródła proweniencji radzieckiej informują, że oba niszczyciele wysłano 25 grudnia 1918 roku do Tallinna w celu ostrzelania znajdujących się tam sił nieprzyjaciela. Następnego dnia spotkały się tam one z siłami Royal Navy składającymi się z krążowników i niszczycieli. Wkrótce po rozpoczęciu potyczki oba niszczyciele salwowały się ucieczką, jednak po rozwinięciu maksymalnej prędkości doszło na nich do awarii, w wyniku których zostały doścignięte i uszkodzone przez ostrzał poddały się[18][1]. Sprawę zdobycia „Spartaka” w innym świetle przedstawia Baszkirow i in. 2002b ↓. Miał on 24 grudnia wraz z krążownikiem „Oleg” oraz niszczycielem „Azard” uczestniczyć we wsparciu działań 7 Armii pod Kundą. Ostatecznie jednak z powodu niedokończenia remontu te dwa okręty wyszły w morze bez „Spartaka”. Niszczyciel miał samotnie wypłynąć w morze później, na rozkaz znajdującego się na nim Fiodora Raskolnikowa. Jego celem miało być zbombardowanie Tallinna (sugestia Lwa Trockiego), co było istotną zmianą planów, o której Raskolnikow nie poinformował innych dowódców. Okrętowi nie udało się jednak dotrzeć do celu misji, po drodze natknął się bowiem na zespół jednostek Royal Navy, dowodzonych przez komodora Thesigera. W pogoń za próbującym się oderwać Nowikiem wyruszył najpierw niszczyciel HMS „Wakeful”, a za nim pozostałe jednostki. Ostrzał przeciwnika był rzadki i nie uzyskał on żadnego trafienia. O godzinie 13:30 „Spartak” postanowił odpowiedzieć na ogień, jednak z powodu ustawienia działa zbyt blisko pionu wystrzał zakończył się kontuzją nawigatora N. Struckiego i utratą map nawigacyjnych. O 13:40 niszczyciel wszedł na mieliznę Develsey (est. Karadimuna), co spowodowało zniszczenie śrub. Brytyjczycy, rozważający już zaniechanie pościgu, widząc problemy nieprzyjaciela zbliżyli się do niego i wysłali na okręt oddział pryzowy. Marynarzy brytyjskich zdziwił początkowo bardzo zły stan czystości okrętu i załogi. Jeszcze większe zdziwienie wywołało jej zachowanie, gdyż po otrzymaniu rozkazu uruchomienia pomp, w celu zlikwidowania skutków przecieku, marynarze zebrali się na debatę, czy rozkaz należy wypełnić. Radziecka załoga została przy pomocy szalup przetransportowana na jednostkę Royal Navy. Uszkodzonego „Spartaka” przeholował do Tallinna niszczyciel HMS „Vendetta”, okręty dotarły na miejsce o godzinie 19:00[19]. Większość załogi okrętu przekazano Estończykom, poza 21 marynarzami trzymanymi na „Wakefulu”. W wyniku przeszukania zdobytego okrętu znaleziono dokumenty, z których wynikało, iż krążownik „Oleg” powinien znajdować się w okolicy Hoglandu. W celu eliminacji okrętu wyruszyły w morze krążowniki HMS „Calypso”, HMS „Caradoc” i niszczyciel „Wakeful”, inne jednostki Royal Navy pozostały w odwodzie. Ponieważ w pobliżu wyspy wspomnianego okrętu nie dostrzeżono, Thesiger zdecydował się na atak na „Awtroiła”, którego zespół minął o 2:00 w nocy. Zakończyło się to przejęciem drugiego Nowika w dobrym stanie technicznym[20]. Aby wyjaśnić utratę obu okrętów Rewolucyjna Rada Wojenna (ros. Революционный Военный Совет) powołała specjalną komisję. Według przedstawionego przez nią sprawozdania, głównymi przyczynami straty niszczycieli było niewystarczające rozeznanie sił przeciwnika oraz zła organizacja operacji. Rekonesans opierano tylko na pojedynczej misji rozpoznawczej przeprowadzonej przez przez okręt podwodny „Tur”, w związku z czym nie wiedziano o obecności Royal Navy w Zatoce Fińskiej. Sam plan nie był znany wszystkim dowódcom, a jego twórca Fiodor Raskolnikow przeprowadzał w nim częste zmiany. Zarzucono też, że niszczyciele wyszły w morze bez wystarczającej ilości paliwa – na taki argument powoływali się wzięci do niewoli członkowie załóg, jednak nie jest pewne, czy nie była to tylko wymówka. Późniejsze publikacje jako dodatkowe przyczyny wymieniają zły stan techniczny jednostek, rozpolitykowanie załóg, zdrady carskich oficerów, woluntaryzm i brak doświadczenia Raskolnikowa, czy wreszcie postawę komisarzy[21]. Służba w Estonii[edytuj] „Wambola” w tallińskiej stoczni. Włączenie w skład marynarki wojennej[edytuj] Brytyjczycy nie byli początkowo zdecydowani co do przyszłości zdobytych niszczycieli. Przejęciem ich zainteresowani byli biali Rosjanie, ostatecznie jednak zdecydowano o podarowaniu okrętów Estonii[g]. Wcześniej wynieśli oni z jednostek wszystkie wartościowe rzeczy, na przykład pianino z mesy „Awtroiła”, które trafiło na okręt Roya ambola – niszczyciel produkcji rosyjskiej typu Lejtienant Iljin. Zamówiony pod nazwą „Kapitan II ranga Kingsbergen” (ros. Капитан Кингсберген). Budowę jednostki rozpoczęto w 1914 roku, w 1915 odbyło się jej wodowanie, jednak do służby w Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego wszedł dopiero w 1917 roku pod nazwą „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” (ros. Капитан 1-го ранга Миклухо-Маклай). Uniknął przejęcia przez Kaiserliche Marine poprzez ucieczkę z Helsingforsu w trakcie pochodu lodowego. Podczas walki przeciwko Estonii uczestniczył w desancie i operacji minowej. W grudniu 1918 roku został przejęty przez Royal Navy i przekazany Estończykom. W Eesti Merevägi otrzymał imię „Wambola”. Podczas estońskiej wojny o niepodległość uczestniczył w operacjach przeciwko bolszewikom na wodach Zatoki Fińskiej oraz w operacji przeciwko bałtyckiej Landeswehrze w Rydze. Po wojnie odbywał sporadyczne wizyty dyplomatyczne. W 1933 roku z powodu wysokich kosztów utrzymania został sprzedany Peru, co wywołało niezadowolenie w społeczeństwie. W marynarce peruwiańskiej nosił imię „Almirante Villar”. Nie zdążył wziąć udziału w wojnie kolumbijsko-peruwiańskiej, za to w 1941 roku uczestniczył w walkach przeciwko Ekwadorowi. W czasie II wojny światowej pełnił służbę patrolową. Został wycofany ze służby w 1954 roku. Spis treści [ukryj] 1 Tło i budowa 2 Opis konstrukcji 2.1 Kadłub 2.2 Napęd 2.3 Uzbrojenie 3 Służba w Rosji 3.1 Odbiór 3.2 Efekty rewolucji październikowej 3.3 Pokój brzeski 3.4 Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej 3.5 Przechwycenie przez Royal Navy 4 Służba w Estonii 4.1 Włączenie w skład marynarki wojennej 4.2 Udział w wojnie o niepodległość 4.3 W czasie pokoju 4.4 Sprzedaż okrętu 4.4.1 Negocjacje 4.4.2 Społeczny odbiór transakcji 5 Służba w Peru 5.1 Podróż do nowej ojczyzny 5.2 W okresie pokoju 5.3 Wojna z Ekwadorem 5.4 Ostatnie lata służby 6 Upamiętnienie 7 Dowódcy okrętu 8 Uwagi 9 Przypisy 10 Bibliografia Tło i budowa[edytuj] Imperium Rosyjskie ucierpiało znacznie w wyniku konfliktu z Japonią, zarówno pod względem prestiżowym, jak i pod względem siły morskiej. Aby nadrobić straty i unowocześnić marynarkę wojenną podjęto próby rozbudowy jej potencjału. Miał o tym ostatecznie przesądzić Program Intensyfikacji Budownictwa Okrętowego, przyjęty 6 czerwca?/19 czerwca 1912 roku zdecydowaną większością głosów przez Dumę Państwową. Plan zatwierdzony przez Mikołaja II 27 lipca?/9 sierpnia[a] zakładał budowę 12 krążowników (w tym 4 liniowych), 12 okrętów podwodnych oraz 36 niszczycieli[1]. Wstępne wymagania co do niszczycieli określono w roku 1907. Jednostki o wyporności do 1000 ton miały być napędzane turbinami parowymi. Miały one zapewnić okrętom możliwość rozwinięcia prędkości 35 węzłów. Duży nacisk kładziono na dzielność morską oraz uzbrojenie jednostek – miały je stanowić para podwójnych wyrzutni torpedowych oraz dwa działa kalibru 120 mm L/45[1]. Wszystkie niszczyciele powstałe w wyniku programu określane są zbiorczo jako typ Nowik od nazwy prototypowego okrętu. W rzeczywistości jednak, należały do sześciu różnych typów. Warunki techniczne niszczycieli zatwierdzone 23 września?/6 października 1911 roku i wysłane do stoczni zakładały już znacznie silniejsze uzbrojenie torpedowe okrętu – 6 podwójnych wyrzutni. Główny Zarząd Budownictwa Okrętowego 31 maja?/13 czerwca 1912 roku wybrał projekt nadesłany przez Zakłady Putiłowskie, którym polecono wykonać jeszcze drobne korekty. Uaktualniony projekt został zatwierdzony przez Ministerstwo Marynarki Wojennej 3 sierpnia?/16 sierpnia, po czym rozpoczęto składanie zamówień w wielu rosyjskich stoczniach[2]. Spośród zamówionych niszczycieli osiem miało zostać wybudowanych przez Towarzystwo Zakładów Putiłowskich – stosowny kontrakt podpisany został 29 grudnia 1912?/11 stycznia 1913 roku. Wśród niszczycieli, określanych później jako typ Lejtienant Iljin, miał znajdować się okręt o nazwie „Kapitan II ranga Kingsbergen”. Ponieważ Towarzystwo nie było w stanie w stanie zrealizować całego zamówienia, jeszcze w 1912 roku zbudowano Stocznię Putiłowską, gdzie 18 czerwca?/1 lipca 1913 roku rozpoczęto budowę dwóch niszczycieli[2]. Komandor Władimir Nikolajewicz Mikłucho-Makłaj. W związku z widmem wojny planowany „Kapitan II ranga Kingsbergen” został 9 czerwca?/22 czerwca 1914 roku[b] przemianowany – dotychczasowa nazwa została uznana za niepatriotyczną, jako brzmiąca niemiecko. Okręt otrzymał nazwę „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj”, na pamiątkę komandora[c] Władimira Mikłucho-Makłaja poległego w bitwie pod Cuszimą[2]. Położenie stępki nastąpiło 23 października?/5 listopada 1914 roku w Stoczni Putiłowskiej, po zwolnieniu miejsca przez zwodowanego „Kapitana Izylmietiewa”[2][3]. Większość elementów okrętu – kadłub, kotły, turbiny parowe i wyrzutnie torpedowe – było wytwarzanych przez Zakład Putiłowski, który współpracował w tym zadaniu z firmą Blohm und Voss. Kontakty te zostały zerwane w wyniku wybuchu I wojny światowej, podobna sytuacja miała miejsce w przypadku i innych zagranicznych dostawców z państw centralnych i neutralnych. W tej sytuacji rosyjskie firmy zostały obarczone dodatkowymi zamówieniami, z których nie zawsze były w stanie się wywiązać. W przypadku „Mikłucho-Makłaja” budowę jednostki opóźnił brak wałów napędowych, z których produkcją nie wyrobiły się Zakłady Obuchowskie. W maju 1915 roku podjęto odgórne działania mające pomóc w zaopatrzeniu stoczni w materiały[2]. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został zwodowany 14 sierpnia?/27 sierpnia 1915 roku. Połamanie łopatek w prawej turbinie okrętu spowodowało dalsze opóźnienia w jego odbiorze[2][3]. Opis konstrukcji[edytuj] Kadłub[edytuj] Wyporność w pełni wyposażonego „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” wynosiła 1538[3] lub 1620[4] ton. Na 1260 ton opiewała jego wyporność projektowa[3] lub normalna[4]. Długość maksymalna okrętu wynosiła 98,06 metra, zaś długość między pionami odpowiednio 96,08 m. Maksymalna szerokość to 9,33 m[4]. Zanurzenie jednostki na dziobie wynosiło 2,8 m, zaś na rufie 3,7 m[3]. Przy wyporności 1260 ton zanurzenie nie przekraczało 3 metrów. Okręt podzielony był na przedziały 12 głównymi grodziami wodoszczelnymi. Między 41 a 139 wręgiem, pod przedziałami maszynowni i kotłowni, znajdowało się podwójne dno. Przechyły boczne hamowane były przez stabilizatory bierne systemu Frahma. Zarówno w zbiornikach Frahma, jak i w zbiornikach dna podwójnego, przechowywany był zapas paliwa[4]. Na pokładzie znajdowały się cztery małe pomocnicze jednostki pływające, w tym dwie o napędzie motorowym[5]. Załogę „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” stanowiło 171 marynarzy i oficerów[5]. Napęd[edytuj] Okręt był napędzany przez 2 dwuwałowe turbiny Curtis AEG. Znajdowały się one w oddzielnych przedziałach i każda z nich charakteryzowała się mocą 15 000 KM, przy czym faktyczna osiągana moc siłowni okrętu dochodziła do 31 500 KM. Niszczyciel posiadał 4 kotły olejowe typu Normand[3] lub Normand-Vulcan, każdy w oddzielnym przedziale. Ciśnienie robocze w kotle wynosiło 17 atmosfer, a jego powierzchnia grzewcza 1000 m². Spaliny były odprowadzane do jednego z trzech kominów, przy czym środkowy, dwa razy szerszy komin używany był przez dwa kotły. Na okręcie znajdowały się dwa zbiorniki wody kotłowej, po 10 i 13 ton, oraz jeden zbiornik wody pitnej mieszczący 11,8 tony. Turbiny napędzały dwie śruby[3]. „Mikłucho-Makłaj” osiągał prędkość 30 węzłów. Zapas 500 ton paliwa pozwalał na pokonanie 1253 mil morskich przy prędkości 16 węzłów lub 634 przy prędkości 24 węzłów. Powierzchnia pióra steru wynosiła 6,2 m². Energię elektryczną wytwarzały 2 turbogeneratory o mocy 20 kW każdy oraz awaryjny agregat benzynowy o mocy 10 kW[4]. Uzbrojenie[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” pod rosyjską banderą. Wszystkie Nowiki miały zostać uzbrojone w 12 wyrzutni torpedowych, zgrupowanych w 4 potrójne zespoły. Ze względu na doświadczenia z połowy 1915 roku – starcia „Nowika” z dwoma niszczycielami Kaiserliche Marine – zdecydowano się jednak na ograniczenie liczby wyrzutni do 9, w celu wzmocnienia siły artyleryjskiej okrętu. Wyrzutnia kalibru 450 mm miała elektryczny napęd, możliwość rozchylenia rur do 7° pozwalała na wykonanie salwy wachlarzowej. Stosowano torpedy Whitehead kalibru 450 mm, o długości 5550 mm i masie 810 kg (w tym 100 kg przypadało na głowicę bojową). Napęd tłokowy pozwalał torpedom na osiągnięcie prędkości 43 węzłów przy dystansie do 2 kilometrów, 30 węzłów przy 5 i 28 przy 6[6]. Główne uzbrojenie artyleryjskie okrętu stanowiły armaty morskie Zakładów Obuchowskich 102 mm (dokładniej kaliber mierzył 4 cale czyli 101,6 mm)[7]. Początkowo „Mikłucho-Makłaj” miał wykorzystywać dwie armaty, jednak ze względu na doświadczenia „Nowika” zwiększono ich liczbę do trzech. Wiosną 1917 roku artylerię okrętową powiększono o dodatkową jednostkę artyleryjską[5]. Lufa miała całkowitą długość 6284 mm (61,6 kalibrów), jej gwintowana część mierzyła 5285 mm[d]. Wewnątrz znajdowały 24 gwinty o głębokości 1,016 mm. Zamek klinowy poziomy ważył 50–53 kg[8][9][10]. Armata z łożem w wersji montowanej na niszczycielach ważyła 5,7 tony[4]. Masa samej lufy wynosiła 2,2[7] lub 2,8 tony[10]. Działo chronione było przez tarczę o grubości 38 mm i wadze 290 kilogramów[4]. Lufa mogła być standardowo opuszczana o 6 stopni i podnoszona o 15 stopni, jednak poprzez montowanie łoża na cokole osiągnięto kąty -10° + 30° (przy cokole o wysokości 500 mm)[4][11]. W płaszczyźnie poziomej działo mogło obracać się bez ograniczeń. Ruch, zarówno w poziomie jak i w pionie, odbywał się z maksymalną prędkością 3 stopni na sekundę[8]. Działo mogło wystrzeliwać następujące pociski[10][5]: Pocisk Masa Długość Uwagi burzący wz. 1911 17,5 kg 5 kalibrów 2,4 kg materiału wybuchowego burzący wz. 1915[e] 17,5 kg 5 kalibrów 2,1 kg materiału wybuchowego szrapnel 17,5 kg 4,38 kalibra zapalnik z 22 sekundowym opóźnieniem zapalający 17,6 kg 4 kalibry nurkujący 15,8 kg 5,05 kalibra 3,13 kg materiału wybuchowego oświetlający 15,08 kg 4,7 kalibra chemiczny ? ? wypełniony gazem duszącym Stanowisko artyleryjskie obsługiwane było przez 7 osób. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 15 strzałów na minutę, dobrze wyćwiczony działon mógł osiągnąć 12 strzałów na minutę, zaś praktyczna szybkostrzelność działa wynosiła 10 strzałów na minutę. W przypadku pocisku burzącego wz. 1915 prędkość początkowa wynosiła 823 m/s, zaś donośność przy kącie 30° około 16,1 kilometra. Dla szrapnela i pocisku nurkującego wielkości te wynosiły odpowiednio 11 km przy 768 m/s i 2,2 km przy 208,8 m/s[11][5]. Osobny artykuł: Armata morska 102 mm (Zakłady Obuchowskie). W celu zwalczania samolotów, na okręcie zamontowano pierwotnie automatyczne działo Vickersa kalibru 40 mm. Wykazało się ono jednak małą skutecznością na innych jednostkach, w związku z czym w 1917 roku zostało ono zamienione na rosyjską 76 mm armatę przeciwlotniczą. W tym celu dokonano niewielkich zmian konstrukcyjnych, w wyniku których komory amunicyjne działa znalazły się w magazynie torpedowym. Lufa działa o masie 1,3 tony i długości 30,5 kalibra mogła być podnoszona do 65 stopni i opuszczana do -5. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 30 strzałów na minutę, w praktyce osiągano w ciągu minuty 10–12 strzałów. Pociski wystrzeliwane były z prędkością początkową 588 m/s i docierały na wysokość do 6000 metrów. Używano amunicji z działa lądowego 76 mm, jeden pocisk ważył 6,45 kg[5]. Uzbrojenie okrętu uzupełniały miny morskie wz. 1912 zawierające po 100 kilogramów trotylu. Nadawały się do użycia przy głębokości do 130 metrów. Jednostka mogła zabierać do 80 sztuk min[5]. Kierowanie ogniem wspierały dwa celowniki wyprodukowane przez Zakłady Obuchowskie. Ważące 62 kilogramy urządzenia pozwalały na obserwację pola o zakresie 8° z pięciokrotnym optycznym powiększeniem. Na mostku dziobowym znajdował się dalmierz wyprodukowany w Wielkiej Brytanii przez firmę Barr and Stroud. W warunkach nocnych wsparciem były dwa reflektory z lustrami o średnicy 60 cm[5]. Służba w Rosji[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” i „Kapitan Izylmietiew”. Odbiór[edytuj] W 1917 roku rozpoczęły się próby okrętu. Stocznia przeprowadziła wewnętrzne testy systemów i mechanizmów okrętu między 27 października?/9 listopada a 15 listopada?/28 listopada. Komisja odbiorcza rozpoczęła badanie okrętu 19 listopada?/2 grudnia od prób artylerii przeprowadzonych w Kronsztadzie. Niszczyciel odbył 2 czterogodzinne próbne rejsy: 21 listopada?/4 grudnia okręt osiągnął prędkość 23 węzły, zaś 29 listopada?/12 grudnia, przy pełnej mocy siłowni, doszedł do 28,8 węzła. Trzecia próba, zaplanowana na 12 grudnia?/25 grudnia, została z powodu złej pogody odłożona na następny rok. Z tego powodu „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został przyjęty w skład Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego warunkowo[12]. Efekty rewolucji październikowej[edytuj] W chwili przewrotu październikowego okręt stacjonował w Helsingforsie. Załoga nie wyrażała sprzeciwu wobec przejęcia władzy przez bolszewików, co więcej wraz z załogami pozostałych okrętów Dywizji Torpedowej marynarze „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” utworzyli pułk, który wzmocnił siły lądowe w mieście[13]. Następstwem przewrotu były masowe ucieczki kadry oficerskiej z okrętów opanowanych przez załogi. Sytuację na okręcie starano się naprawić poprzez rekrutację i awansowanie do oficerskich stopni obecnych podoficerów i marynarzy. Tych ostatnich jednak również ubywało – według raportu przeprowadzonego 29 kwietnia 1918 roku na okręcie pełniło służbę 5 oficerów i 65 marynarzy. Przyczyną spadku liczebności załogi było formowanie z marynarzy, jako osób najbardziej uświadomionych politycznie, oddziałów do walki z kontrrewolucją. Niewiele pomogło rekrutowanie robotników ewakuowanych z Rewla i Helsingforsu. Wszystko to skutkowało złym przygotowaniem bojowym okrętu[14]. Pokój brzeski[edytuj] Traktat brzeski, podpisany 3 marca 1918 roku, kończył wojnę Rosji z państwami centralnymi. Jednym z warunków porozumienia było opuszczenie przez rosyjskie siły morskie portów w Finlandii i Estonii. Przeszkodą w wykonaniu postanowień był lód pokrywający Zatokę Fińską, jednak wobec zbliżających się do Helsingforsu wojsk niemiecko-fińskich przyśpieszono przebazowanie jednostek. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” nie miał wystarczających zapasów paliwa na przebycie drogi do Piotrogrodu, musiał je pobrać z magazynów na wyspie Opasnoj. Ponieważ obsługa składów została już ewakuowana lub rozproszyła się, załoga okrętu musiała poradzić sobie sama. Grupa bosmana Kudzielko została wysłana na wyspę, gdzie udało jej się uruchomić pompy i zaopatrzyć w paliwo własny okręt oraz niszczyciel „Iziasław”. Zaopatrzona jednostka weszła w skład czwartego zespołu (9 niszczycieli, 3 transportowce i 4 holowniki), który wyruszył do Kronsztadu 10 kwietnia o godzinie 15. Ze względu na pokrycie morza lodem (70–80 cm) i występowanie lodowych torosów okręty musiały być co chwilę wspomagane przez lodołamacze. „Mikłucho-Makłaj” dotarł do Kronsztadu 17 kwietnia[15]. Niszczyciel przeszedł remont, który zakończono w maju. W tym czasie w Dywizji Torpedowej panował chaos polityczny. Załogi podjęły 11 maja rezolucje o przejęciu władzy przez „Morską Dyktaturę Floty Bałtyckiej”, która miała zorganizować obronę Piotrogrodu[f]. Pomysł nie spodobał się bolszewikom, którzy po aresztowaniu dowódcy dywizji A. Szczastnego (rozstrzelano go za kontrrewolucję), rozpoczęli agitację na rzecz oficjalnego stanowiska władz. Taką też rezolucję podjęli przedstawiciele okrętów Floty Bałtyckiej, została ona poparta przez delegatów z „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Dywizja Torpedowa została przekształcona w Dywizję Torpedową sił Newy i jeziora Ładogi, a okręt znalazł się w jej IV Dywizjonie[15]. Mapa lokalizacyjna Zatoki Fińskiej Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Geographylogo.svg Położenie zagrody minowej postawionej w sierpniu 1918 roku. W sierpniu 1918 roku niszczyciel osłaniał operację minową przeprowadzaną w celu obrony Piotrogrodu – miała ona obejmować obszar pomiędzy 60°10'N 28°55'E a 59°57'N 29°10'E. Pierwszy etap stawiania zagrody minowej rozpoczął się 10 sierpnia o 5:55, przedłużył się zaś do 2:32 następnego dnia, ze względu na wejście stawiacza min „Łowat” na mieliznę. Jeszcze w dniu stawiania zagrody zatonął na niej rosyjski statek „Koływan”. Kolejny raz „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wyszedł w morze 14 sierpnia, by w towarzystwie „Azarda” eskortować stawiacze min „Narowa” i „Wołga”. Na rosyjską aktywność przy brzegu zareagowali Finowie, którzy ostr
-1
autor: DOminik kujon dodano: 22.05.2016r. 10:28
OSTATNIE ODPOWIEDZI Iza o Ania i Bartek wybrali sie do lasu na grzyby. Po powrocie do domu posegregowali i przeliczyli swoje grzyby. Ania narysowala grzyby na diagramie obrazkowym. Popatrz ba diagram i uzupelnij zdania ( o… maks o Przedstaw sposób postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka po złożeniu skargi indywidualnej. Użyj pojęć wymienionych w ramce wyrok, Izba, odwołanie, Wielka Izba, rozprawa, zespół… love bethan o Read the postcard. Put the activities in the corred order. [ ] rode on a camel [ ] stayed by the hotel pool [ ] visited Giza Dear Henry, We’re having a fantastic time in |… henry o Read the postcard. Put the activities in the corred order. [ ] rode on a camel [ ] stayed by the hotel pool [ ] visited Giza Dear Henry, We’re having a fantastic time in |… Kultularny o Napisz dłuższą wypowiedź,w której scharakteryzujesz Ikebala. BŁAGAM POMÓŻCIE BŁAGAM tylko od razu pisze że nie chcę kopiować ani pobierać proszę o napisanie na zadane
-1
autor: DOminik kujon dodano: 22.05.2016r. 10:26
patryp patryk sra w gacie w każdy kupe i lubi kupe oraz sra kupą korolowo i je kupe i liż edupe z kupą +
1
autor: dupa geja Patryka dodano: 22.05.2016r. 10:26
hej hej dominik to gej lubi w dupe jak wojtek w pupe. Dominik je pączki i sra na amelke :D
-1
autor: DOminik kujon dodano: 22.05.2016r. 10:25
ambola – niszczyciel produkcji rosyjskiej typu Lejtienant Iljin. Zamówiony pod nazwą „Kapitan II ranga Kingsbergen” (ros. Капитан Кингсберген). Budowę jednostki rozpoczęto w 1914 roku, w 1915 odbyło się jej wodowanie, jednak do służby w Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego wszedł dopiero w 1917 roku pod nazwą „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” (ros. Капитан 1-го ранга Миклухо-Маклай). Uniknął przejęcia przez Kaiserliche Marine poprzez ucieczkę z Helsingforsu w trakcie pochodu lodowego. Podczas walki przeciwko Estonii uczestniczył w desancie i operacji minowej. W grudniu 1918 roku został przejęty przez Royal Navy i przekazany Estończykom. W Eesti Merevägi otrzymał imię „Wambola”. Podczas estońskiej wojny o niepodległość uczestniczył w operacjach przeciwko bolszewikom na wodach Zatoki Fińskiej oraz w operacji przeciwko bałtyckiej Landeswehrze w Rydze. Po wojnie odbywał sporadyczne wizyty dyplomatyczne. W 1933 roku z powodu wysokich kosztów utrzymania został sprzedany Peru, co wywołało niezadowolenie w społeczeństwie. W marynarce peruwiańskiej nosił imię „Almirante Villar”. Nie zdążył wziąć udziału w wojnie kolumbijsko-peruwiańskiej, za to w 1941 roku uczestniczył w walkach przeciwko Ekwadorowi. W czasie II wojny światowej pełnił służbę patrolową. Został wycofany ze służby w 1954 roku. Spis treści [ukryj] 1 Tło i budowa 2 Opis konstrukcji 2.1 Kadłub 2.2 Napęd 2.3 Uzbrojenie 3 Służba w Rosji 3.1 Odbiór 3.2 Efekty rewolucji październikowej 3.3 Pokój brzeski 3.4 Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej 3.5 Przechwycenie przez Royal Navy 4 Służba w Estonii 4.1 Włączenie w skład marynarki wojennej 4.2 Udział w wojnie o niepodległość 4.3 W czasie pokoju 4.4 Sprzedaż okrętu 4.4.1 Negocjacje 4.4.2 Społeczny odbiór transakcji 5 Służba w Peru 5.1 Podróż do nowej ojczyzny 5.2 W okresie pokoju 5.3 Wojna z Ekwadorem 5.4 Ostatnie lata służby 6 Upamiętnienie 7 Dowódcy okrętu 8 Uwagi 9 Przypisy 10 Bibliografia Tło i budowa[edytuj] Imperium Rosyjskie ucierpiało znacznie w wyniku konfliktu z Japonią, zarówno pod względem prestiżowym, jak i pod względem siły morskiej. Aby nadrobić straty i unowocześnić marynarkę wojenną podjęto próby rozbudowy jej potencjału. Miał o tym ostatecznie przesądzić Program Intensyfikacji Budownictwa Okrętowego, przyjęty 6 czerwca?/19 czerwca 1912 roku zdecydowaną większością głosów przez Dumę Państwową. Plan zatwierdzony przez Mikołaja II 27 lipca?/9 sierpnia[a] zakładał budowę 12 krążowników (w tym 4 liniowych), 12 okrętów podwodnych oraz 36 niszczycieli[1]. Wstępne wymagania co do niszczycieli określono w roku 1907. Jednostki o wyporności do 1000 ton miały być napędzane turbinami parowymi. Miały one zapewnić okrętom możliwość rozwinięcia prędkości 35 węzłów. Duży nacisk kładziono na dzielność morską oraz uzbrojenie jednostek – miały je stanowić para podwójnych wyrzutni torpedowych oraz dwa działa kalibru 120 mm L/45[1]. Wszystkie niszczyciele powstałe w wyniku programu określane są zbiorczo jako typ Nowik od nazwy prototypowego okrętu. W rzeczywistości jednak, należały do sześciu różnych typów. Warunki techniczne niszczycieli zatwierdzone 23 września?/6 października 1911 roku i wysłane do stoczni zakładały już znacznie silniejsze uzbrojenie torpedowe okrętu – 6 podwójnych wyrzutni. Główny Zarząd Budownictwa Okrętowego 31 maja?/13 czerwca 1912 roku wybrał projekt nadesłany przez Zakłady Putiłowskie, którym polecono wykonać jeszcze drobne korekty. Uaktualniony projekt został zatwierdzony przez Ministerstwo Marynarki Wojennej 3 sierpnia?/16 sierpnia, po czym rozpoczęto składanie zamówień w wielu rosyjskich stoczniach[2]. Spośród zamówionych niszczycieli osiem miało zostać wybudowanych przez Towarzystwo Zakładów Putiłowskich – stosowny kontrakt podpisany został 29 grudnia 1912?/11 stycznia 1913 roku. Wśród niszczycieli, określanych później jako typ Lejtienant Iljin, miał znajdować się okręt o nazwie „Kapitan II ranga Kingsbergen”. Ponieważ Towarzystwo nie było w stanie w stanie zrealizować całego zamówienia, jeszcze w 1912 roku zbudowano Stocznię Putiłowską, gdzie 18 czerwca?/1 lipca 1913 roku rozpoczęto budowę dwóch niszczycieli[2]. Komandor Władimir Nikolajewicz Mikłucho-Makłaj. W związku z widmem wojny planowany „Kapitan II ranga Kingsbergen” został 9 czerwca?/22 czerwca 1914 roku[b] przemianowany – dotychczasowa nazwa została uznana za niepatriotyczną, jako brzmiąca niemiecko. Okręt otrzymał nazwę „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj”, na pamiątkę komandora[c] Władimira Mikłucho-Makłaja poległego w bitwie pod Cuszimą[2]. Położenie stępki nastąpiło 23 października?/5 listopada 1914 roku w Stoczni Putiłowskiej, po zwolnieniu miejsca przez zwodowanego „Kapitana Izylmietiewa”[2][3]. Większość elementów okrętu – kadłub, kotły, turbiny parowe i wyrzutnie torpedowe – było wytwarzanych przez Zakład Putiłowski, który współpracował w tym zadaniu z firmą Blohm und Voss. Kontakty te zostały zerwane w wyniku wybuchu I wojny światowej, podobna sytuacja miała miejsce w przypadku i innych zagranicznych dostawców z państw centralnych i neutralnych. W tej sytuacji rosyjskie firmy zostały obarczone dodatkowymi zamówieniami, z których nie zawsze były w stanie się wywiązać. W przypadku „Mikłucho-Makłaja” budowę jednostki opóźnił brak wałów napędowych, z których produkcją nie wyrobiły się Zakłady Obuchowskie. W maju 1915 roku podjęto odgórne działania mające pomóc w zaopatrzeniu stoczni w materiały[2]. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został zwodowany 14 sierpnia?/27 sierpnia 1915 roku. Połamanie łopatek w prawej turbinie okrętu spowodowało dalsze opóźnienia w jego odbiorze[2][3]. Opis konstrukcji[edytuj] Kadłub[edytuj] Wyporność w pełni wyposażonego „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” wynosiła 1538[3] lub 1620[4] ton. Na 1260 ton opiewała jego wyporność projektowa[3] lub normalna[4]. Długość maksymalna okrętu wynosiła 98,06 metra, zaś długość między pionami odpowiednio 96,08 m. Maksymalna szerokość to 9,33 m[4]. Zanurzenie jednostki na dziobie wynosiło 2,8 m, zaś na rufie 3,7 m[3]. Przy wyporności 1260 ton zanurzenie nie przekraczało 3 metrów. Okręt podzielony był na przedziały 12 głównymi grodziami wodoszczelnymi. Między 41 a 139 wręgiem, pod przedziałami maszynowni i kotłowni, znajdowało się podwójne dno. Przechyły boczne hamowane były przez stabilizatory bierne systemu Frahma. Zarówno w zbiornikach Frahma, jak i w zbiornikach dna podwójnego, przechowywany był zapas paliwa[4]. Na pokładzie znajdowały się cztery małe pomocnicze jednostki pływające, w tym dwie o napędzie motorowym[5]. Załogę „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” stanowiło 171 marynarzy i oficerów[5]. Napęd[edytuj] Okręt był napędzany przez 2 dwuwałowe turbiny Curtis AEG. Znajdowały się one w oddzielnych przedziałach i każda z nich charakteryzowała się mocą 15 000 KM, przy czym faktyczna osiągana moc siłowni okrętu dochodziła do 31 500 KM. Niszczyciel posiadał 4 kotły olejowe typu Normand[3] lub Normand-Vulcan, każdy w oddzielnym przedziale. Ciśnienie robocze w kotle wynosiło 17 atmosfer, a jego powierzchnia grzewcza 1000 m². Spaliny były odprowadzane do jednego z trzech kominów, przy czym środkowy, dwa razy szerszy komin używany był przez dwa kotły. Na okręcie znajdowały się dwa zbiorniki wody kotłowej, po 10 i 13 ton, oraz jeden zbiornik wody pitnej mieszczący 11,8 tony. Turbiny napędzały dwie śruby[3]. „Mikłucho-Makłaj” osiągał prędkość 30 węzłów. Zapas 500 ton paliwa pozwalał na pokonanie 1253 mil morskich przy prędkości 16 węzłów lub 634 przy prędkości 24 węzłów. Powierzchnia pióra steru wynosiła 6,2 m². Energię elektryczną wytwarzały 2 turbogeneratory o mocy 20 kW każdy oraz awaryjny agregat benzynowy o mocy 10 kW[4]. Uzbrojenie[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” pod rosyjską banderą. Wszystkie Nowiki miały zostać uzbrojone w 12 wyrzutni torpedowych, zgrupowanych w 4 potrójne zespoły. Ze względu na doświadczenia z połowy 1915 roku – starcia „Nowika” z dwoma niszczycielami Kaiserliche Marine – zdecydowano się jednak na ograniczenie liczby wyrzutni do 9, w celu wzmocnienia siły artyleryjskiej okrętu. Wyrzutnia kalibru 450 mm miała elektryczny napęd, możliwość rozchylenia rur do 7° pozwalała na wykonanie salwy wachlarzowej. Stosowano torpedy Whitehead kalibru 450 mm, o długości 5550 mm i masie 810 kg (w tym 100 kg przypadało na głowicę bojową). Napęd tłokowy pozwalał torpedom na osiągnięcie prędkości 43 węzłów przy dystansie do 2 kilometrów, 30 węzłów przy 5 i 28 przy 6[6]. Główne uzbrojenie artyleryjskie okrętu stanowiły armaty morskie Zakładów Obuchowskich 102 mm (dokładniej kaliber mierzył 4 cale czyli 101,6 mm)[7]. Początkowo „Mikłucho-Makłaj” miał wykorzystywać dwie armaty, jednak ze względu na doświadczenia „Nowika” zwiększono ich liczbę do trzech. Wiosną 1917 roku artylerię okrętową powiększono o dodatkową jednostkę artyleryjską[5]. Lufa miała całkowitą długość 6284 mm (61,6 kalibrów), jej gwintowana część mierzyła 5285 mm[d]. Wewnątrz znajdowały 24 gwinty o głębokości 1,016 mm. Zamek klinowy poziomy ważył 50–53 kg[8][9][10]. Armata z łożem w wersji montowanej na niszczycielach ważyła 5,7 tony[4]. Masa samej lufy wynosiła 2,2[7] lub 2,8 tony[10]. Działo chronione było przez tarczę o grubości 38 mm i wadze 290 kilogramów[4]. Lufa mogła być standardowo opuszczana o 6 stopni i podnoszona o 15 stopni, jednak poprzez montowanie łoża na cokole osiągnięto kąty -10° + 30° (przy cokole o wysokości 500 mm)[4][11]. W płaszczyźnie poziomej działo mogło obracać się bez ograniczeń. Ruch, zarówno w poziomie jak i w pionie, odbywał się z maksymalną prędkością 3 stopni na sekundę[8]. Działo mogło wystrzeliwać następujące pociski[10][5]: Pocisk Masa Długość Uwagi burzący wz. 1911 17,5 kg 5 kalibrów 2,4 kg materiału wybuchowego burzący wz. 1915[e] 17,5 kg 5 kalibrów 2,1 kg materiału wybuchowego szrapnel 17,5 kg 4,38 kalibra zapalnik z 22 sekundowym opóźnieniem zapalający 17,6 kg 4 kalibry nurkujący 15,8 kg 5,05 kalibra 3,13 kg materiału wybuchowego oświetlający 15,08 kg 4,7 kalibra chemiczny ? ? wypełniony gazem duszącym Stanowisko artyleryjskie obsługiwane było przez 7 osób. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 15 strzałów na minutę, dobrze wyćwiczony działon mógł osiągnąć 12 strzałów na minutę, zaś praktyczna szybkostrzelność działa wynosiła 10 strzałów na minutę. W przypadku pocisku burzącego wz. 1915 prędkość początkowa wynosiła 823 m/s, zaś donośność przy kącie 30° około 16,1 kilometra. Dla szrapnela i pocisku nurkującego wielkości te wynosiły odpowiednio 11 km przy 768 m/s i 2,2 km przy 208,8 m/s[11][5]. Osobny artykuł: Armata morska 102 mm (Zakłady Obuchowskie). W celu zwalczania samolotów, na okręcie zamontowano pierwotnie automatyczne działo Vickersa kalibru 40 mm. Wykazało się ono jednak małą skutecznością na innych jednostkach, w związku z czym w 1917 roku zostało ono zamienione na rosyjską 76 mm armatę przeciwlotniczą. W tym celu dokonano niewielkich zmian konstrukcyjnych, w wyniku których komory amunicyjne działa znalazły się w magazynie torpedowym. Lufa działa o masie 1,3 tony i długości 30,5 kalibra mogła być podnoszona do 65 stopni i opuszczana do -5. Teoretyczna szybkostrzelność wynosiła 30 strzałów na minutę, w praktyce osiągano w ciągu minuty 10–12 strzałów. Pociski wystrzeliwane były z prędkością początkową 588 m/s i docierały na wysokość do 6000 metrów. Używano amunicji z działa lądowego 76 mm, jeden pocisk ważył 6,45 kg[5]. Uzbrojenie okrętu uzupełniały miny morskie wz. 1912 zawierające po 100 kilogramów trotylu. Nadawały się do użycia przy głębokości do 130 metrów. Jednostka mogła zabierać do 80 sztuk min[5]. Kierowanie ogniem wspierały dwa celowniki wyprodukowane przez Zakłady Obuchowskie. Ważące 62 kilogramy urządzenia pozwalały na obserwację pola o zakresie 8° z pięciokrotnym optycznym powiększeniem. Na mostku dziobowym znajdował się dalmierz wyprodukowany w Wielkiej Brytanii przez firmę Barr and Stroud. W warunkach nocnych wsparciem były dwa reflektory z lustrami o średnicy 60 cm[5]. Służba w Rosji[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” i „Kapitan Izylmietiew”. Odbiór[edytuj] W 1917 roku rozpoczęły się próby okrętu. Stocznia przeprowadziła wewnętrzne testy systemów i mechanizmów okrętu między 27 października?/9 listopada a 15 listopada?/28 listopada. Komisja odbiorcza rozpoczęła badanie okrętu 19 listopada?/2 grudnia od prób artylerii przeprowadzonych w Kronsztadzie. Niszczyciel odbył 2 czterogodzinne próbne rejsy: 21 listopada?/4 grudnia okręt osiągnął prędkość 23 węzły, zaś 29 listopada?/12 grudnia, przy pełnej mocy siłowni, doszedł do 28,8 węzła. Trzecia próba, zaplanowana na 12 grudnia?/25 grudnia, została z powodu złej pogody odłożona na następny rok. Z tego powodu „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został przyjęty w skład Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego warunkowo[12]. Efekty rewolucji październikowej[edytuj] W chwili przewrotu październikowego okręt stacjonował w Helsingforsie. Załoga nie wyrażała sprzeciwu wobec przejęcia władzy przez bolszewików, co więcej wraz z załogami pozostałych okrętów Dywizji Torpedowej marynarze „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja” utworzyli pułk, który wzmocnił siły lądowe w mieście[13]. Następstwem przewrotu były masowe ucieczki kadry oficerskiej z okrętów opanowanych przez załogi. Sytuację na okręcie starano się naprawić poprzez rekrutację i awansowanie do oficerskich stopni obecnych podoficerów i marynarzy. Tych ostatnich jednak również ubywało – według raportu przeprowadzonego 29 kwietnia 1918 roku na okręcie pełniło służbę 5 oficerów i 65 marynarzy. Przyczyną spadku liczebności załogi było formowanie z marynarzy, jako osób najbardziej uświadomionych politycznie, oddziałów do walki z kontrrewolucją. Niewiele pomogło rekrutowanie robotników ewakuowanych z Rewla i Helsingforsu. Wszystko to skutkowało złym przygotowaniem bojowym okrętu[14]. Pokój brzeski[edytuj] Traktat brzeski, podpisany 3 marca 1918 roku, kończył wojnę Rosji z państwami centralnymi. Jednym z warunków porozumienia było opuszczenie przez rosyjskie siły morskie portów w Finlandii i Estonii. Przeszkodą w wykonaniu postanowień był lód pokrywający Zatokę Fińską, jednak wobec zbliżających się do Helsingforsu wojsk niemiecko-fińskich przyśpieszono przebazowanie jednostek. „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” nie miał wystarczających zapasów paliwa na przebycie drogi do Piotrogrodu, musiał je pobrać z magazynów na wyspie Opasnoj. Ponieważ obsługa składów została już ewakuowana lub rozproszyła się, załoga okrętu musiała poradzić sobie sama. Grupa bosmana Kudzielko została wysłana na wyspę, gdzie udało jej się uruchomić pompy i zaopatrzyć w paliwo własny okręt oraz niszczyciel „Iziasław”. Zaopatrzona jednostka weszła w skład czwartego zespołu (9 niszczycieli, 3 transportowce i 4 holowniki), który wyruszył do Kronsztadu 10 kwietnia o godzinie 15. Ze względu na pokrycie morza lodem (70–80 cm) i występowanie lodowych torosów okręty musiały być co chwilę wspomagane przez lodołamacze. „Mikłucho-Makłaj” dotarł do Kronsztadu 17 kwietnia[15]. Niszczyciel przeszedł remont, który zakończono w maju. W tym czasie w Dywizji Torpedowej panował chaos polityczny. Załogi podjęły 11 maja rezolucje o przejęciu władzy przez „Morską Dyktaturę Floty Bałtyckiej”, która miała zorganizować obronę Piotrogrodu[f]. Pomysł nie spodobał się bolszewikom, którzy po aresztowaniu dowódcy dywizji A. Szczastnego (rozstrzelano go za kontrrewolucję), rozpoczęli agitację na rzecz oficjalnego stanowiska władz. Taką też rezolucję podjęli przedstawiciele okrętów Floty Bałtyckiej, została ona poparta przez delegatów z „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Dywizja Torpedowa została przekształcona w Dywizję Torpedową sił Newy i jeziora Ładogi, a okręt znalazł się w jej IV Dywizjonie[15]. Mapa lokalizacyjna Zatoki Fińskiej Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Red pog.svg Geographylogo.svg Położenie zagrody minowej postawionej w sierpniu 1918 roku. W sierpniu 1918 roku niszczyciel osłaniał operację minową przeprowadzaną w celu obrony Piotrogrodu – miała ona obejmować obszar pomiędzy 60°10'N 28°55'E a 59°57'N 29°10'E. Pierwszy etap stawiania zagrody minowej rozpoczął się 10 sierpnia o 5:55, przedłużył się zaś do 2:32 następnego dnia, ze względu na wejście stawiacza min „Łowat” na mieliznę. Jeszcze w dniu stawiania zagrody zatonął na niej rosyjski statek „Koływan”. Kolejny raz „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wyszedł w morze 14 sierpnia, by w towarzystwie „Azarda” eskortować stawiacze min „Narowa” i „Wołga”. Na rosyjską aktywność przy brzegu zareagowali Finowie, którzy ostrzelali niszczyciele przy pomocy artylerii polowej. Żaden z pięciu wystrzelonych pocisków nie trafił okrętów oddalonych o około 5,5 km w przypadku „Azarda” i 12 km w przypadku „Kapitana I ranga Mikłucho-Makłaja”. Rosyjskie niszczyciele podjęły próby ostrzału celu lądowego[16]. Zgodnie z rozkazem numer 557 z 7 września – „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” wszedł w skład czwartego dywizjonu DOT (ros. Действующий отряд кораблей) – (floty czynnej złożonej z okrętów sprawnych technicznie). Do końca I wojny światowej jednostka uczestniczyła jeszcze tylko w jednej, najprawdopodobniej niewielkiej, operacji minowej, która odbyła się 8 października. Następnie okręt przeszedł remont, który zakończył się 28 listopada[17]. Przeciw Estonii i interwencji brytyjskiej[edytuj] „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” włączył się do operacji przeciwko siłom estońsko-brytyjskim 16 grudnia 1918 roku. Miał on wraz z „Azardem” dokonać rozpoznania brzegu Zatoki Fińskiej na zachód od Hundenburg, w związku z aktywnością Royal Navy przy estońskim wybrzeżu poprzedniego dnia. Podczas patrolu nie wykryto żadnych nieprzyjacielskich jednostek[17]. Zaraz po tej operacji „Kapitan I ranga Mikłucho-Makłaj” został poddany bieżącemu remontowi. Moment ten wykorzystała załoga, na wniosek której 18 grudnia nazwę okrętu zmieniono na „Spartak”[17]. Przechwycenie przez Royal Navy[edytuj] Zdjęcie wykonane podczas przechwycenia „Spartaka” przez zespół Royal Navy. W literaturze można znaleźć różne wersje historii przejęcia niszczycieli „Awtroił” i „Spartak” przez flotę brytyjską. Źródła proweniencji radzieckiej informują, że oba niszczyciele wysłano 25 grudnia 1918 roku do Tallinna w celu ostrzelania znajdujących się tam sił nieprzyjaciela. Następnego dnia spotkały się tam one z siłami Royal Navy składającymi się z krążowników i niszczycieli. Wkrótce po rozpoczęciu potyczki oba niszczyciele salwowały się ucieczką, jednak po rozwinięciu maksymalnej prędkości doszło na nich do awarii, w wyniku których zostały doścignięte i uszkodzone przez ostrzał poddały się[18][1]. Sprawę zdobycia „Spartaka” w innym świetle przedstawia Baszkirow i in. 2002b ↓. Miał on 24 grudnia wraz z krążownikiem „Oleg” oraz niszczycielem „Azard” uczestniczyć we wsparciu działań 7 Armii pod Kundą. Ostatecznie jednak z powodu niedokończenia remontu te dwa okręty wyszły w morze bez „Spartaka”. Niszczyciel miał samotnie wypłynąć w morze później, na rozkaz znajdującego się na nim Fiodora Raskolnikowa. Jego celem miało być zbombardowanie Tallinna (sugestia Lwa Trockiego), co było istotną zmianą planów, o której Raskolnikow nie poinformował innych dowódców. Okrętowi nie udało się jednak dotrzeć do celu misji, po drodze natknął się bowiem na zespół jednostek Royal Navy, dowodzonych przez komodora Thesigera. W pogoń za próbującym się oderwać Nowikiem wyruszył najpierw niszczyciel HMS „Wakeful”, a za nim pozostałe jednostki. Ostrzał przeciwnika był rzadki i nie uzyskał on żadnego trafienia. O godzinie 13:30 „Spartak” postanowił odpowiedzieć na ogień, jednak z powodu ustawienia działa zbyt blisko pionu wystrzał zakończył się kontuzją nawigatora N. Struckiego i utratą map nawigacyjnych. O 13:40 niszczyciel wszedł na mieliznę Develsey (est. Karadimuna), co spowodowało zniszczenie śrub. Brytyjczycy, rozważający już zaniechanie pościgu, widząc problemy nieprzyjaciela zbliżyli się do niego i wysłali na okręt oddział pryzowy. Marynarzy brytyjskich zdziwił początkowo bardzo zły stan czystości okrętu i załogi. Jeszcze większe zdziwienie wywołało jej zachowanie, gdyż po otrzymaniu rozkazu uruchomienia pomp, w celu zlikwidowania skutków przecieku, marynarze zebrali się na debatę, czy rozkaz należy wypełnić. Radziecka załoga została przy pomocy szalup przetransportowana na jednostkę Royal Navy. Uszkodzonego „Spartaka” przeholował do Tallinna niszczyciel HMS „Vendetta”, okręty dotarły na miejsce o godzinie 19:00[19]. Większość załogi okrętu przekazano Estończykom, poza 21 marynarzami trzymanymi na „Wakefulu”. W wyniku przeszukania zdobytego okrętu znaleziono dokumenty, z których wynikało, iż krążownik „Oleg” powinien znajdować się w okolicy Hoglandu. W celu eliminacji okrętu wyruszyły w morze krążowniki HMS „Calypso”, HMS „Caradoc” i niszczyciel „Wakeful”, inne jednostki Royal Navy pozostały w odwodzie. Ponieważ w pobliżu wyspy wspomnianego okrętu nie dostrzeżono, Thesiger zdecydował się na atak na „Awtroiła”, którego zespół minął o 2:00 w nocy. Zakończyło się to przejęciem drugiego Nowika w dobrym stanie technicznym[20]. Aby wyjaśnić utratę obu okrętów Rewolucyjna Rada Wojenna (ros. Революционный Военный Совет) powołała specjalną komisję. Według przedstawionego przez nią sprawozdania, głównymi przyczynami straty niszczycieli było niewystarczające rozeznanie sił przeciwnika oraz zła organizacja operacji. Rekonesans opierano tylko na pojedynczej misji rozpoznawczej przeprowadzonej przez przez okręt podwodny „Tur”, w związku z czym nie wiedziano o obecności Royal Navy w Zatoce Fińskiej. Sam plan nie był znany wszystkim dowódcom, a jego twórca Fiodor Raskolnikow przeprowadzał w nim częste zmiany. Zarzucono też, że niszczyciele wyszły w morze bez wystarczającej ilości paliwa – na taki argument powoływali się wzięci do niewoli członkowie załóg, jednak nie jest pewne, czy nie była to tylko wymówka. Późniejsze publikacje jako dodatkowe przyczyny wymieniają zły stan techniczny jednostek, rozpolitykowanie załóg, zdrady carskich oficerów, woluntaryzm i brak doświadczenia Raskolnikowa, czy wreszcie postawę komisarzy[21]. Służba w Estonii[edytuj] „Wambola” w tallińskiej stoczni. Włączenie w skład marynarki wojennej[edytuj] Brytyjczycy nie byli początkowo zdecydowani co do przyszłości zdobytych niszczycieli. Przejęciem ich zainteresowani byli biali Rosjanie, ostatecznie jednak zdecydowano o podarowaniu okrętów Estonii[g]. Wcześniej wynieśli oni z jednostek wszystkie wartościowe rzeczy, na przykład pianino z mesy „Awtroiła”, które trafiło na okręt Roya
0
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:24
Dowiedz się jak napisać sprawozdanie, jakie występują rodzaje sprawozdań, jaki układ zastosować, zapoznaj się ze wzorami i przykładami tekstów. Sprawozdanie (etap szkolny) Sprawozdanie to chronologicznie uporządkowana relacja z wydarzeń (rejestrowanych z pozycji świadka lub uczestnika) albo odbioru wytworów kultury. Przedstawia się w nim zdarzenia od pierwszego do ostatniego. Artykuł dotyczy sprawozdania przygotowywanego na etapie szkolnym przez uczniów. Sprawozdanie pomaga w nauce pisania recenzji, reportażu i protokołu. Występują trzy rodzaje sprawozdań (Przygoda 2004: 134-136): Sprawozdanie reportażowe – z wycieczki, ze zdarzeń życiowych, rozgrywki sportowej. Wiernie relacjonuje się w nim przebieg zdarzeń, informuje o spostrzeżeniach i obserwacjach. Jest pisane z punktu widzenia uczestnika lub świadka; Sprawozdanie typu recenzja – z książki, filmu, spektaklu. Jego celem jest przekazanie informacji o treści filmu, spektaklu lub książki. Zawiera część krytyczną z uzasadnioną oceną. Wybiera się tylko istotne fakty i wydarzenia. Należy w nim zawrzeć informacje o: autorze, tytule, wydaniu, gatunku literackim, problematyce, treści, stylu, kompozycji; Sprawozdanie typu protokół – z lekcji, z przebiegu dyskusji. Osoba pisząca sprawozdanie stara się uchwycić najważniejsze sprawy z przebiegu dyskusji, przekazać cudze myśli, pogrupować wypowiedzi wokół pewnych tez.
0
autor: DOminik kujon dodano: 22.05.2016r. 10:23
wojtek, wojtek marszczy freda w każdy piątek
1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:23
dupa cycki jestem dominik marszcze freda w każdy poniedziałek i lubie w dupe
-1
autor: DOMINIK dodano: 22.05.2016r. 10:22
lubie cycki i dupe i jezyk oraz kupe
-1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:22
patryk to gej
1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:22
Witam, bardzo zainteresowałem się tym obliczeniem i muszę powiedzieć że jestem bardzo zafascynowany dupa cycki
-2
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 10:20
jestem marian marianowski z marianowa bo to mariański dziś dzień dlatego ja jako marian pisze że jestem z marianowa
2
autor: Marian dodano: 22.05.2016r. 10:20
prawda
0
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 09:16
dasasdasd
-2
autor: dasd dodano: 22.05.2016r. 09:16
dasa
-2
autor: dsas dodano: 22.05.2016r. 09:16
HIHI
0
autor: GIIIIIIIII dodano: 22.05.2016r. 09:16
lubie w dupe
-1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 09:15
jestem profesorem na uniwersytecie we Murzynowie i myśle że dwa + dwa równa się rybka
-1
autor: dupa geja dodano: 22.05.2016r. 09:13
nie wiedziałam .Tak zapytałam z ciekawości
0
autor: :) dodano: 23.02.2016r. 16:43
:))))
2
autor: jola dodano: 04.12.2015r. 02:21